Pierwszy, niezwykle wyczekiwany zwiastun GTA VI, trafił w niekontrolowany sposób do sieci na krótko przed jego oficjalną publikacją. Deweloperzy, którzy pracują nad grą, wyrazili rozczarowanie i złość w kanałach social media. Ich zdaniem, zrujnowało to moment, na który wielu z nich czekało.
Wyciek i "gaszenie pożaru"
Zwiastun GTA 6 pojawił się na różnych platformach social media na kilkanaście godzin przed planowaną godziną oficjalnej publikacji, a co gorsza - zostało oznaczone "znakiem wodnym" powiązanym z jedną ze stron zajmującą się kryptowalutami. Konto leakera zostało szybko usunięte, a Rockstar błyskawicznie opublikował oficjalną wersję zwiastuna, jednocześnie dodając oświadczenie, w którym pisze, że "nasz zwiastun wyciekł, więc prosimy, obejrzyjcie oficjalną wersję na YouTube".
Reakcja Rockstar
Do sprawy odniosło się też wielu deweloperów, choć niektóre z tych wpisów zostały do tej pory usunięte. Jedna rzecz wspólna pomiędzy nimi to wspólne oczekiwanie na możliwość obejrzenia zwiastuna wraz ze współpracownikami, który to moment bez wątpienia mógłby być kamieniem milowym tego olbrzymiego projektu. Jedni z programistów pisali, że to, co się stało, jest przygnębiające, inni, że czekali na moment, gdy będą mogli obejrzeć zwiastun w biurze ze swoimi współpracownikami. Jeszcze inni wyrazili smutek i rozczarowanie sposobem, w jaki zwiastun został ujawniony, co zdecydowanie jest doświadczeniem dalekim od idealnego.
Wsparcie branży
Do sprawy odnieśli też inni zatrudnieni w branży, dodając swój głos do opinii na temat tego, dlaczego tego rodzaju wycieki potrafią być miażdżące dla studia i jego pracowników:
O ile zabawa w kotka i myszkę - czy gra wycieknie, czy nie - może być zabawna z perspektywy social mediów, to coś wam powiem - to paskudne, kiedy się na to patrzy od wewnątrz. Zespoły pracują dosłownie godzinami, dniami, tygodniami, nocami - by zbudować najlepszy materiał i przykuć uwagę w social mediach... Przecieki rujnują i niweczą całą tę pracę, a jednocześnie narażają na szwank cały marketingowy wysiłek.
To, czego nienawidzę najbardziej w przeciekach, to to, że odwracają uwagę od deweloperów. Powinniśmy szukać dialogu pomiędzy nimi i społecznościami. Ale kiedy coś wycieka, mamy tylko cholerny szum.
Pomimo nietypowej formy wydania, zwiastun robi furorę na YouTube, bijąc rekordy popularności. Tweet zapowiadający wcześniejszą premierę również stał się jednym z najczęściej "lajkowanych" w historii, jeśli chodzi o branżę gier.












