Reklama

Doom 4 - tak miała wyglądać skasowana gra id Software

​W internecie pojawiło się wideo przedstawiające skasowaną czwartą część serii Doom, która na pewnym etapie produkcji bardziej przypominała klasyczne strzelanki pokroju Call of Duty i Battlefield.

Do sieci trafił gameplay z anulowanej strzelanki Doom 4, który pokazuje, jak miała wyglądać niezrealizowana wizja deweloperów. Przypomnijmy, że w pierwotnym planie miała powstać pełnoprawna czwarta odsłona serii, a nie reboot. W przeszłości szef marketingu w Bethesda Softworks, Pete Hines, przyznał, że projekt przypominał bardziej klasyczne shootery pokroju Call of Duty i Battlefielda, co zapewne nie przypadłoby do gustu fanom marki. Gra działała na silniku Id Tech 5, który napędzał Rage oraz The Evil Within i - jak pokazuje zaprezentowany materiał - stanowiła ogromne odejście od założeń serii, nic więc dziwnego, że trafiła do kosza.

Reklama

Zamiast tego otrzymaliśmy dobrze przyjęty reboot, a w następnej kolejności Doom Eternal, który zadebiutował w marcu 2020 roku. Sam Doom Eternal po premierze zanotował trzykrotnie lepszą sprzedaż niż poprzednia część. Zgodnie ze statystykami w 11 dni gra trafiła do 3 milionów użytkowników. Fabuła kontynuuje wątki rozpoczęte w poprzedniczce, a gracz wciela się w Dooma Slayera zmuszonego do powstrzymania sił zła, które trafiły na Ziemię.

Co ciekawe, tytuł udało się odpalić na... lodówce, a dokonał tego Richard Mallard, który opublikował na Instagramie wideo prezentujące działającego Doom Eternal w akcji, do którego uruchomienia wykorzystano usługę grania w chmurze oraz subskrypcję Xbox Game Pass.

Marcin Jeżewski - ITHardware.pl

-----------------------------------------------

Samochód 20-lecia na 20-lecie Interii!

ZAGŁOSUJ i wygraj ponad 20 000 złotych - kliknij.

Zapraszamy do udziału w 5. edycji plebiscytu MotoAs. Wyjątkowej, bo związanej z 20-leciem Interii. Z tej okazji przedstawiamy 20 modeli samochodów, które budzą emocje, zachwycają swoim wyglądem oraz osiągami. Imponujący rozwój technologii nierzadko wprawia w zdumienie, a legendarne modele wzbudzają sentyment. Bądź z nami! Oddaj głos i zdecyduj, który model jest prawdziwym MotoAsem!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje