W tym roku mogliśmy wielokrotnie naocznie zobaczyć siłę Steama. Kilka razy objawiało się to poprzez kolejne rekordy liczby graczy. Pandemia zapewniła platformie Valve spory zastrzyk użytkowników. Wiele osób zostało zamkniętych w domach i spędzało wolny czas przy komputerze, nadrabiając różne gamingowe zaległości.
Zobacz również:
Sukces Steama objawił się również pod postacią dużych wydawców decydujących się na debiutowanie swoich gier na platformie Valve. Na Steama przyszło Electronic Arts, Activision, a nawet Sony, które jak na razie zrezygnowało z tworzenia własnej platformy i gry z PlayStation przenosi prosto na największą platformę gamingową na PC. Do tej listy wydawców dołączył ostatnio Ubisoft.
W rezultacie 6 grudnia na Steamie pojawiła się ostatnia odsłona Assassin’s Creeda. Gracze nie mieli wielu zastrzeżeń względem samej produkcji, ale niektórzy krytycznie podeszli do kwestii braku osiągnięć w grze. Zawsze jest to dodatkowa motywacja, żeby eksplorować mapę i odkrywać wszystkie znajdźki.
Zobacz również:
Temat ten zaadresował ostatnio Ubisoft, przyznając, że nie mają planów zaktualizowania Assassin’s Creed Valhalla o wsparcie dla systemu osiągnięć. Niestety przy okazji tego krótkie oświadczenia nie został podany żaden powód. Co również ciekawe, trofea można normalnie zdobywać w grze na platformie francuskiego wydawcy, Ubisoft Connect.











