Zimny prysznic od eksperta
Star Wars: Fate of the Old Republic ma być tym, na co społeczność czeka od lat: rozbudowanym RPG akcji dla jednego gracza, w której nasze decyzje realnie kształtują historię. Twórcy z Arcanaut Games nie kryją ambicji, określając swój tytuł mianem duchowej kontynuacji dzieła BioWare z 2003 roku. Ta odważna deklaracja natychmiast rozbudziła apetyty na powrót do jednej z najbardziej cenionych epok w uniwersum Gwiezdnych Wojen.
Entuzjazm szybko ostudził jednak Jason Schreier. Dziennikarz ujawnił na platformie Bluesky informację kluczową dla zrozumienia sytuacji. Studio Arcanaut, odpowiedzialne za projekt, powstało dopiero w 2025 roku. Oznacza to, że gra znajduje się w produkcji krócej niż rok, a więc jest na bardzo wczesnym etapie koncepcyjnym. Schreier bez ogródek stwierdził, że jego "optymistyczna" prognoza daty premiery to… 2030 rok. Całość skwitował żartem, że być może będzie to tytuł startowy na konsolę PlayStation 7.
Ryzyko wczesnych zapowiedzi
Reakcje graczy były natychmiastowe i pełne rozgoryczenia. Wielu komentujących uznało takie ogłoszenia - pozbawione fragmentów rozgrywki czy choćby przybliżonego terminu wydania - za "wydmuszki". Trudno odmówić im racji, zwłaszcza gdy perspektywa debiutu jest tak odległa. Tego typu zapowiedzi służą zazwyczaj budowaniu zespołu i przyciąganiu inwestorów, a dla graczy pozostają jedynie mglistą obietnicą.
Schreier przyznał rację tej perspektywie, dodając trzeźwo, że "połowa z takich projektów... zostaje anulowana". Jako dowód przywołał grę o Wonder Woman od studia Monolith. Zapowiedziano ją w podobnym stylu podczas The Game Awards w 2021 roku, po czym słuch o niej zaginął (a według wielu źródeł projekt ma ogromne problemy). Choć nikt nie przesądza losu Fate of the Old Republic - zwłaszcza z Hudsonem na pokładzie - historia branży uczy, by do tak wczesnych deklaracji podchodzić z dużą rezerwą.
Gwiezdne Wojny nie znikają
Mimo wszystko miłośnicy Gwiezdnych Wojen nie powinni narzekać na nudę, gdyż nadchodzi kilka innych, znacznie bliższych premier. Już w 2026 roku na PlayStation 5, Xbox Series X/S oraz PC zadebiutuje Star Wars: Galactic Racer. Będzie to pierwsza od dwudziestu trzech lat (czyli od Star Wars: Racer Revenge z 2002 roku) pełnoprawna gra wyścigowa w tym uniwersum.
Wiele osób liczy także na premierę Star Wars: Zero Company w 2026 roku. Tytuł ten przeniesie nas w czasy Wojen Klonów i przedstawi taktyczne starcia w systemie turowym. Zanim więc wyruszymy w podróż śladami Revana, galaktyka dostarczy nam jeszcze wielu innych atrakcji.
Czy wiesz, że...
Drew Karpyshyn, główny scenarzysta pierwszego Knights of the Old Republic, napisał również trylogię powieści o Darthie Banie. Książki te, uznawane za jedne z najlepszych w uniwersum Gwiezdnych Wojen, wprowadziły do kanonu słynną Zasadę Dwóch: "Jeden, by posiadać potęgę; drugi, by jej pożądać".











