Reklama

Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Podwójna dawka Call of Cthulhu z gamescomu

​Cthulhu nadciąga. Co więcej, Wielki Przedwieczny pojawi się wkrótce na komputerach i konsolach podwójnie: w pełnych szaleństwa przygodowych horrorach The Sunken City od Frogwares oraz nieco mniej kreatywnie nazwanym Call of Cthulhu od studia Cyanide.

Obie produkcje pojawiły się na targach gamescom. Zacznijmy od tej pierwszej. Call of Cthulhu: The Official Video Game - jak brzmi pełny tytuł - bazuje na "papierowej" grze RPG, wydanej po raz pierwszy w zamierzchłej przeszłości 1981 roku.

Reklama

Wcielamy się w Edwarda Pierce’a, który prowadzi śledztwo dotyczące śmierci całej rodziny na fikcyjnej wyspie Darkwater Island niedaleko Bostonu w stanie Massachusetts. Jak można się domyślać, wkrótce odkrywamy, że zagadka ma związek z rychłym przebudzeniem Cthulhu. Ups.

W kwestii mechaniki produkcja łączy kilka gatunków: klasyczną przygodówkę z eksploracją częściowo otwartego świata - w tej roli wspomniana wyspa i jej przerażające zakamarki. Do tego prowadzenie śledztwa rodem z produkcji z Sherlockiem Holmesem, także wykonanych przez Cyanide.

Nie zabraknie również momentów przypominających raczej cykl Amnesia i inne survival horrory, z unikaniem bezpośredniej walki z potwornymi przeciwnikami i sporą porcją skradania. Do tego, oczywiście, potężna dawka szaleństwa, dialogi, a nawet rozwój umiejętności. Premiera 30 października na PC, PS4 i Xbox One.

Idąc dalej, mamy The Sinking City od Frogwares, prezentujące się co najmniej równie ciekawie. Także i tutaj poprowadzimy śledztwo nad wodą, lecz miejscem akcji jest otwarty świat częściowo zatopionego miasta Oakmont.

Cóż za niespodzianka: miejscowość opanowały nadprzyrodzone siły rodem z horrorów. To jawa, czy tylko przerażający koszmar? Wcielamy się w rolę prywatnego detektywa, którego zadaniem jest odkrycie prawdy o tym, co przejęło władzę nad miastem... i umysłami jego mieszkańców.

Żeby było jeszcze bardziej przetłaczająco i klaustrofobicznie, miejsce akcji zwiedzimy nie tylko na piechotę i za pomocą łodzi, ale także w skafandrze do nurkowania rodem z wczesnych lat 20. ubiegłego wieku.

Twórcy zapewniają, że dzięki systemowi otwartego śledztwa każdą sprawę można rozwiązać na kilka sposobów, co zachęci do wielokrotnego przechodzenia gry. Co więcej, przygotowano kilka potencjalnych zakończeń, zależnych od naszych działań. Premiera 21 marca przyszłego roku na PC, PS4 i Xbox One.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje