Reklama

Diablo 4 - wszystko, co wiemy o grze

​Diablo 4 zbliża się wielkimi krokami. Blizzard ogłosił, że premiera gry odbędzie się w przyszłym roku. Co na tę chwilę o niej wiemy?

Pracownicy "Zamieci" coraz śmielej opowiadają o czwartej części kultowej serii hack'n'slashy. Jeszcze niedawno grę skrywano pod całunem tajemnicy, a teraz wiemy o niej już naprawdę sporo. Przedstawiamy syntezę wszystkich istotnych (a także tych nieco mniej ważnych) informacji o Diablo 4.

Dokładna data premiery Diablo 4 jeszcze nie jest znana, ale Blizzard poinformował, że zaplanowano ją na 2023 rok. Zapisy na beta testy Diablo 4 już ruszyły, ale na informację o terminie ich rozpoczęcia musimy jeszcze zaczekać.

Diablo 4 ukaże się w wersjach na niemal wszystkie liczące się platformy: PC, PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One oraz Xbox Series X|S.

Reklama

Akcja Diablo 4 będzie się toczyć po wydarzeniach przedstawionych w dodatku do Diablo 3 - Reaper of Souls. Głównym wrogiem w "czwórce" będzie Lilith, córka Mefisto. Przejście kampanii single player ma być kwestią około 35 godzin. Jednak w tym czasie powinniśmy osiągnąć dopiero 45. poziom doświadczenia, podczas gdy maksymalny to 100.

W Diablo 4 odwiedzimy pięć regionów: Scosglen, Strzaskane Szczyty, Suche Stepy, Hawezar oraz Kedżystan. O kolejności  "zwiedzania" zdecydujemy sami. Autorzy zapowiadają, że w świecie gry pojawi się ponad 150 lochów do przemierzenia.

Do tej pory Blizzard potwierdził pięć klas postaci do wyboru: barbarzyńcę, czarodziejkę, łotrzycę, druida oraz nekromantę. Standardowo każda z nich otrzyma indywidualny wygląd (uzależniony od noszonego pancerza czy dzierżonej broni), indywidualne drzewko umiejętności oraz typowe dla siebie rodzaje przedmiotów (których nie użyją inni bohaterowie). Gra pozwoli też personalizować takie elementy, jak twarz, fryzura czy kolor skóry.

Diablo 4 będzie klasycznym hack'n'slashem, w którym skupimy się na czyszczeniu kolejnych plansz z potworów, zbieraniu coraz bardziej wartościowego lootu, rozwijaniu postaci oraz wykonywaniu questów.

W rozgrywce dojdzie jednak do kilku istotnych zmian. Chociażby legendarne moce nie będą już przypisane do jednego rodzaju łupów, a legendarne przedmioty będziemy modyfikować, korzystając z pomocy okultysty. Na przykład esencję z pancerza przeniesiemy do oręża czy tarczy.

System rozwoju postaci będzie znacznie bardziej rozbudowany. Aby poznać wszystkie możliwości danej klasy postaci, będziemy musieli przejść grę dwa, a nawet trzy razy. Po wybraniu jednej umiejętności odblokujemy szereg zdolności przypisanych stricte do niej. Na drzewku znajdziemy umiejętności zarówno aktywne, jak i pasywne, ale tym razem będą one podzielone na osobne sekcje.

Blizzard wprowadził też system Paragon, w ramach którego zdobyte punkty doświadczenia pozwolą nam na rozmieszczenie specjalnych płytek na planszach. Płytki wystąpią w czterech rodzajach: normalnym, magicznym, legendarnym oraz rzadkim. Dodatkowo wzmocnimy je glifami. Paragon zostanie odblokowany po osiągnięciu 50. poziomu doświadczenia.

Diablo 4 zaoferuje kampanię single player, ale wzbogaconą o elementy MMO, wymagającą stałego połączenia z internetem. W osadach napotkamy na innych graczy, stosunkowo łatwo powinniśmy też znaleźć kompanów do uczestnictwa w raidach. Ale nikt nie przeszkodzi nam na przykład podczas wykonywania questów.

Oczywiście zainteresowani będą mogli skupić się na zabawie multiplayer. Diablo 4 pozwoli przejść kampanię fabularną z pomocą innych graczy, jak również mierzyć się z nimi na specjalnych obszarach. Z udzielonych wywiadów można wyczytać, że oczkiem w głowie twórców jest tym razem kooperacja.

Diablo 4 - zgodnie z życzeniami graczy - będzie znacznie bardziej mroczny niż "trójka". Blizzard estetyką zdecydowanie nawiązuje do ukochanej przez fanów "dwójki". Gra wygląda bardzo nowocześnie. Na przedstawionych dotychczas materiałach widać ogromną dbałość o szczegóły. Twórcy zapowiadają też, że w "czwórce" ważniejszą rolę odegrają oświetlenie oraz efekty pogodowe.

Blizzard potwierdza, że Diablo 4 będzie zawierał system mikrotransakcji, ale zapłacimy wyłącznie za przedmioty kosmetyczne oraz za dodatki fabularne.

W Diablo 4 znajdziemy przedmioty unikatowe oraz legendarne, nie napotkamy natomiast na starożytne - z tych zrezygnowano całkowicie. Loot zostanie opisany za pomocą starych, ale i nowych statystyk.

Diablo 4 na PC pozwoli na zabawę przy użyciu pada. Umiejętności nie będą na stałe przypisane do określonych przycisków (na wszystkich platformach). A jeśli zdecydujemy się na rozgrywkę na klawiaturze i myszce, tym razem sami zdecydujemy o funkcji pełnionej przez lewy przycisk gryzonia.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy