Reklama

​Sony i Tencent zwiększają swoje udziały w FromSoftware

Sony oraz Tencent zwiększyły swoje udziały w studiu FromSoftware, twórcach serii gier Dark Souls oraz niedawnego hitu - Elden Ring.

Aktualnie Sony posiada 14,09 procent udziałów w japońskim studiu, natomiast Tencent - poprzez swojego subsydiariusz, Sixjoy - ma 16,25 procent akcji studia. Pakiet większościowy akcji nadal jednak należy do firmy Kadokawa, która posiada 69,66 procent akcji.

Studio FromSoftware, często określane jako jeden z największych twórców gier na świecie, zasłynęło hitowymi grami, które mocno wpłynęły na branżę, takimi jak seria Souls, Bloodborne, Sekiro: Shadows Die Twice oraz oczywiście najnowszy - Elden Ring. To dzięki japońskiemu studiu powstało określenie gier souls-like, opisujące niezwykle trudne i wymagające gry, w których poziom trudności jest elementem równie istotnym i rozpoznawalnym co fabuła czy inne mechaniki.

Reklama

Elden Ring przyczyną sukcesu FromSoftware

Jednak to Elden Ring zrobił z FromSoftware Fstudio rozpoznawalne przez większość graczy. Sprzedaż najnowszej gry przekroczyła w tym momencie 16,5 miliona kopii na całym świecie, tym samym Elden Ring stał się grą z najlepszym debiutem w wielu krajach na świecie od czasów premiery Red Dead Redemption 2 w 2018 roku - jeśli nie liczyć takich tytułów jak FIFA lub Call of Duty, które grają w zupełnie innej lidze, jeśli chodzi o wyniki sprzedaży.

Sony i Tencent zachwycone wynikami Elden Ring

Nie będę tutaj przytaczał pełnych zachwytu słów przedstawicieli zaangażowanych firm, bo sporo w nich korporacyjnego i marketingowego slangu i bełkotu, ale widać w nich wyraźnie, że to właśnie sukces Elden Ring pchnął obie firmy do zwiększenia udziałów w FromSoftware - chodzi po prostu o zwiększenie kapitalizacji z przychodów studia, które pochodzą obecnie właśnie ze sprzedaży najnowszego tytułu. 

Wyniki sprzedażowe gry już od samego początku były okrzyknięte przez twórców, jak i wydawcę - Bandai Namco - jako fantastyczny start nowej franczyzy, co może oznaczać (a nawet na pewno oznacza), że za jakiś czas powinniśmy zobaczyć informacje o kolejnej części.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy