Reklama

Serial Wiedźmin: nagła zmiana jednej postaci w 3 sezonie

Produkcja Netflixa odbiła się szerokim echem wśród rzeszy fanów fantasy i wielbicieli kultowej gry Wiedźmin od studia CD Projekt RED. Obecnie trwają prace nad 3 sezonem, a co za tym idzie, możemy liczyć na coraz więcej pojawiających się nowinek dotyczących aktualnych postępów prac.

Sukces od daty premiery

Trzeba przyznać, że serial od samego początku bił rekordy popularności, przez co ogłoszenie jego kontynuacji było tylko formalnością. Niestety przez pandemie data premiery drugiego sezonu stała pod znakiem zapytania. Ostatecznie przypadła ona na grudzień minionego roku.

Globalna izolacja odcisnęła również swoje piętno na postępach produkcji aktualnie kręconej trzeciej serii. W zeszłym miesiącu zdjęcia zostały zawieszone, ponieważ wielu członków obsady, w tym Henry Cavill, uzyskali pozytywny wynik testu na Covid-19Netflix stwierdził, iż produkcja ruszy "gdy tylko będzie to bezpieczne" przez co do tej pory nie wiadomo, czy premiera trzeciego sezonu może w rezultacie napotkać jakieś poważne komplikacje.

Reklama

Nie podano również oficjalnej ani przewidywanej daty premiery, co może skutkować tym, że trzeci sezon Wiedźmina nie zadebiutuje przed 2023 rokiem. Portal Redanian Intelligence, ujawnił informacje według których trzeci sezon serialu ma mieć premierę w drugim kwartale przyszłego roku. Trzeba przyznać, że w świetle dotychczasowych postępów termin ten jest bardzo realny.

Fabuła trzeciego sezonu

Niczym odkrywczym nie będą doniesienia, iż w trzecim sezonie możemy z pewnością spodziewać się kontynuacji niedokończonych wątków z sezonu poprzedniego. Pamiętajmy, że serial jest jednak adaptacją książek Andrzeja Sapkowskiego, które liczą aż siedem tomów. Tak więc, poza głównym wątkiem, który z pewnością można stwierdzić, że nie trzyma się właściwej chronologii, znajdują się również sceny nawiązujące do wybranych przygód Geralta.

Ciekawe zatem, których z kolei będziemy mogli spodziewać się tym razem. Jako że w sezonie drugim serialu adaptowano tom Krew Elfów, logiczne jest, że trzeci będzie oparty na tomie Czas pogardy, co potwierdziła także showrunnerka serialu - Lauren Hissrich. Jednocześnie zdradziła, że ekipie nie udało się uwzględnić bardzo ważnego wydarzenia z tomu Krew Elfów, wobec czego planowane jest nadrobienie tego w kolejnych odcinkach serialu Netflixa.

Nowe twarze

Wygląda na to, że w przyszłym sezonie mogą pojawić się również całkiem spore zmiany w obsadzie. Redanian Intelligence donosi, że Chris Fulton najprawdopodobniej zrezygnuje z roli Rience'a, którego postać ma przejąć Sam Woolf. Obecnie oficjalne przyczyny rezygnacji nie są znane, jednak informator sugeruje, że może to być po prostu wynikiem konfliktu w harmonogramie.

Nowy aktor został sfotografowany w czerwcu w Walii podczas kręcenia sceny walki z Ciri, Yennefer i Geraltem, więc mamy już pewne wyobrażenie o tym, jak będzie wyglądał w tej roli. Trzeba przyznać, że z daleka wygląda bardzo podobnie, dlatego pozostaje uzbroić się w cierpliwość i poczekać na ostateczne efekty. Zmiana ta w dalszym ciągu nie została oficjalnie ogłoszona przez Netflix, więc wszystko pozostaje w sferze tajemnic i przypuszczeń.

Tymczasem w przygotowaniu jest kolejna gra z serii Wiedźmin. Warto również przypomnieć, iż CD Projekt RED postanowiło w swojej twórczości nawiązać do serialu Netflixa. Już ponad rok temu, ogłoszono prace nad DLC inspirowanym tą produkcją. Ma ono trafić do gry Wiedźmin 3: Dziki Gon. Szczegółów jednak niestety w dalszym ciągu nie ujawniono.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy