Reklama

​PlayStation 5. Koniec niedoborów jest blisko? Dobry znak dla kupujących!

Sporo wskazuje na to, że już niebawem konsola nowej 9. generacji od Sony, czyli PlayStation 5 wróci na półki sklepowe i będzie do kupienia po normalnej, nieprzesadzonej cenie.

Najświeższe raporty rzucają na cały aspekt nieco więcej światła. Japoński gigant spodziewa się wzrostu dostaw PlayStation na całym świecie. Wynika to z faktu, że problem z niedoborami półprzewodników powoli sam się zaczyna rozwiązywać.

Dostawy PS5 powinny przeżyć zauważalny wzrost już niebawem, bowiem w drugiej połowie 2022 roku i na samym wejściu w rok 2023 - podaje PSU.com.

Problem z zakupem konsol nowej generacji istnieje praktycznie od samej ich premiery, czyli końcówki 2020 roku. Dotyczy to zarówno nowego PlayStation 5 od Sony, jak i Xbox Series X/S od Microsoftu. Kryzys na rynku półprzewodnikówdziałania spekulantów, silne wahania kursów walut, a w końcu globalna pandemia koronawirusa skutecznie zahamowały zdrowe praktyki handlowe w przypadku wielu pożądanych urządzeń elektronicznych (w tym oczywiście rzeczonych konsol do grania).

Reklama

Pomimo wielu problemów, jakie na swojej drodze napotyka Sony - konsola PlayStation 5 odnotowała do tej pory doskonały wynik sprzedażowy. Japoński hegemon pochwalił się kilka tygodni temu imponującym wynikiem. Od premiery i wydania urządzenia na rynek udało się sprzedać 20 mln egzemplarzy produktu.

NVIDIA pod koniec ubiegłego roku bazując na swoich raportach, twierdziła, że kryzys na rynku i brak możliwości zaspokojenia popytu będzie kontynuowany jeszcze przez kolejny rok (co się potwierdziło). Z kolei Intel kilka miesięcy temu przekonywał, że problem będzie mocno dotykał firmy i konsumentów jeszcze przez przynajmniej trzy lata. Oby ta ostatnia wizja nie miała potwierdzenia w rzeczywistości.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy