Reklama

Nietypowe opinie o Biblii na Steamie

​Kilka dni temu Biblia zadebiutowała na platformie Steam. Najbardziej znane dzieło na świecie pojawiło się w sklepie w postaci audiobooka. Teraz powstało wokół tego produktu sporo kontrowersji.

Biblia na Steamie zaskoczyła wielu

Niedawno informowaliśmy o tym, że na Steamie pojawiła się protestancka wersja Biblii. Obecność na Steamie audiobooka z najpopularniejszej księgi na świecie zrobiło wielkie poruszenie. Platforma ta słynie raczej ze sprzedaży gier wideo i różnych innych programów związanych bardziej z gamingiem, niż religią.

Jednak chrześcijaństwo jest tak wielkim pod względem liczebności wiernych wyznaniem, że obecność Pisma Świętego jest jak najbardziej zasadne i mogło stać się jednym z hitów sprzedażowych. Cena dzieła jest jednak niezbyt tania, gdyż należy zapłacić ponad 50 złotych, a audiobook nie zawiera polskiej wersji językowej.

Reklama

Zatem w naszym kraju należy posługiwać się świetnym językiem angielskim, by móc czerpać przyjemność ze słuchania. W tle gra akompaniament muzyczny. Okazuje się, że teraz narastają kolejne kontrowersje związane z Biblią na Steamie. Sprawa konkretnie dotyczy tagów, jakie zostały dodane przez społeczność. Mogą one obrazić wiele osób.

Kontrowersyjne tagi dla Biblii

Kwestia obrazy uczuć religijnych jest bardzo niejasna. To, co jednego może śmieszyć, innego obraża. Zazwyczaj tego typu incydenty rozstrzyga Sąd i na tej podstawie zapada wyrok uniewinniający lub skazujący.

Tym razem cześć społeczności Steama, będąca prawdopodobnie w sprzeczności ideologicznej w stosunku do treści zawartej w Biblii dodała dość kontrowersyjne tagi do produktu. Mowa o takich kategoriach jak "horror psychologiczny", "fantasy" czy "treści seksualne". Są to bardzo nietypowe określenia dla najważniejszej księgi wśród chrześcijan.

Jak na razie nie wiadomo, czy Steam będzie jakkolwiek ingerował w tagi przy produkcie. Wiele wskazuje na to, że amerykańska platforma należąca do Valve pozostawi to tak, jak jest obecnie. Każda ingerencja w tagi mogłaby stworzyć falę negatywnych komentarzy, które mogłyby traktować o braku wolności na Steamie.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Steam | Valve | Biblia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy