Minecraft od wielu lat uchodzi za prawdziwy wzór sanboksowej survivalowej rozgrywki. Choć tytuł nie oferuje fotorealistycznej oprawy graficznej, nadal zachwycą mnogością możliwości zabawy, która wyzwala wśród graczy ogromne pokłady kreatywności, a to z kolei pcha ich do tworzenia wyjątkowych i unikalnych projektów.
Teraz fanów wokselowego survivalowego uniwersum zadowolić może kolejna produkcja, która właśnie ukazała się na Steamie w modelu wczesnego dostępu. Voxile to tytuł, który ma za sobą udaną kampanię zbiórki społecznościowej. Dzięki hojności graczy udało się zebrać ponad 18 tys. dolarów i wydać na rynek to dzieło.
Voxile oferuje to, co każdy tego survival powinien fundować graczom. W tytule możemy eksplorować ręcznie zaprojektowane wyspy zdeterminowane konkretnymi historiami, niosące ze sobą szereg sekretów. Uświadczymy tu również walki z perspektywy pierwszej osoby, a do naszej dyspozycji twórcy oddali szeroką gamę broni.
Co ciekawe Voxile, jak skazuje sama nazwa gry, posiada wokselową warstwę graficzną bazującą na... ray-tracingu. Technika śledzenia promieni potrafi dodać tej produkcji naprawdę sporo uroku. Oczywiście filarem rozgrywki jest destrukcyjne otoczenie, możliwość craftingu i tworzenia rozmaitych struktur. Gra dysponuje wbudowanym edytorem świata, dzięki czemu każdy może projektować własne nowe poziomy i dzielić się z innymi graczami.
Voxile zbiera póki co dosyć ambiwalentne opinie na Steamie. Gra wyceniona została na 97,74 zł, a mowa i tak o 15% obniżce cenowej. Choć tytuł chwalony jest za sam szkielet rozgrywki i sporą dawkę pomysłowości przy projektowaniu gry, to wiele osób krytykuje tę produkcję za "mało grywalny stan" i szereg napotykanych błędów podczas zabawy.
Wiele wskazuje na to, że Voxile brakuje jeszcze sporo fundamentów, by dzieło mogło stanąć w szranki z Minecraftem. Być może twórcy wsłuchają się w opinie graczy i sukcesywnie dopracowywać będą swój dosyć ciekawie prezentujący się projekt.










