W skrócie:
- GAME kończy działalność jako niezależny podmiot i przenosi się do biur właściciela - Frasers Group
- Sprzedaż fizycznych gier pikuje: w 2024 roku liczba sprzedanych pudełek w Wielkiej Brytanii spadła o 26 proc., a przychody - o 35 proc.nt
- Pomimo tego, niektóre tytuły - szczególnie na Switchu i PlayStation - nadal sprzedają się głównie w wersji fizycznej
Ulice już bez sieci GAME
O stanie brytyjskiego rynku detalicznego gier wideo szeroko pisze Christopher Dring z portalu GamesIndustry.biz. Z jego analizy wyłania się obraz rynku, który mocno się zmienia. Ale wbrew pozorom nie zanika. Jeszcze dekadę temu GAME był potęgą. Sklepy pod tym szyldem można było znaleźć w większości brytyjskich centrów handlowych. Dziś - poza nielicznymi punktami w salonach Sports Direct - trudno je dostrzec. Zmiany w modelu biznesowym były bolesne: zamknięcie setek sklepów, porzucenie segmentu gier używanych, a na koniec - oddanie dużej części półek zabawkom. Wszystko to przy presji właściciela, który w świecie handlu grami szukał raczej oszczędności niż innowacji.
Dane nie pozostawiają złudzeń
Sprzedaż fizycznych gier wyraźnie się kurczy. W 2024 roku na terenie Wielkiej Brytanii spadła o 26 proc., a w pierwszym kwartale 2025 - o kolejne 30 proc.. Spadki dotyczą wszystkich platform:
- PS5 - minus 800 tysięcy sprzedanych pudełek
- PS4 - minus 600 tysięcy
- Xbox - minus 300 tysięcy
- Nintendo Switch - aż 1,8 miliona mniej sprzedanych fizycznych kopii
To właśnie Switch najbardziej odczuł spadek, ale też pozostaje platformą najmocniej trzymającą się pudełek. Szacuje się, że około 80 proc. nowych gier na Switcha w Europie nadal kupujemy w wersji fizycznej. Dla porównania: na PlayStation 5 w 2024 roku tylko 36 proc. sprzedaży stanowiły fizyczne kopie.
Dlaczego tak się dzieje?
Duży wpływ na wyniki ma harmonogram premier. W 2024 roku było mniej gier single player, narracyjnych i rodzinnych - a to właśnie te tytuły najczęściej kupujemy na fizycznych nośnikach. Spider-Man 2 sprzedał się lepiej fizycznie niż cyfrowo. Astro Bot to aż 55 proc. kopii w sprzedanych w pudełkach w Wielkiej Brytanii. Assassin’s Creed Mirage, Resident Evil 4 Remake, Hogwarts Legacy - wszystkie utrzymały wysoki udział wersji fizycznych.
Inaczej jest z grami nastawionymi na rozgrywkę sieciową. Helldivers 2 - ponad 90 proc. sprzedaży cyfrowej. Podobnie Warhammer 40,000: Space Marine 2 - 80 proc. kopii sprzedanych online. To naturalna tendencja. Gry usługowe trafiają prosto do sklepu w konsoli, a pudełko staje się zbędnym dodatkiem.
Czy cyfrowa przyszłość jest nieunikniona?
Nie do końca. Sprzedaż gier fizycznych nadal stanowi setki milionów funtów rocznie (w przeliczeniu nawet grubo ponad miliard złotych). Nadal nie da się pobrać konsoli, kontrolera ani headsetu. Nadal są tytuły, które w pudełku kupują częściej rodzice niż gracze - bo pudełko to prezent, rzecz, coś fizycznego. Nadal istnieje rynek kolekcjonerów i fanów wersji fizycznych.
Czy wiesz, że...
W 2023 roku Spider-Man 2 na PlayStation 5 sprzedał się w Wielkiej Brytanii lepiej w wersji pudełkowej niż cyfrowej - i to mimo dużej promocji w PlayStation Store. Wliczając egzemplarze sprzedane w pakiecie z konsolą, fizyczne kopie stanowiły aż 54 proc. całkowitej sprzedaży gry. W czasach dominacji cyfrowych sklepów to wynik, który nadal robi wrażenie.










