Reklama

Marvel's Avengers - duży sukces darmowego weekendu

​Gra zaliczyła blisko dziesięciokrotny wzrost aktywnych graczy po tym, jak twórcy udostępnili ją na trzy dni zupełnie za darmo. Czy uda się podtrzymać zainteresowanie na dłuższą metę?

W Marvel's Avengers mogliśmy grać bezpłatnie od piątku do niedzieli włącznie. Gra była dostępna za darmo na PC, na konsolach PlayStation i na platformie Google Stadia. Bawić się można było zarówno przy kampanii single player, jak i w trybie sieciowym. Najlepszym komentarzem do tego wydarzenia będzie statystyka platformy SteamCharts. Według podanych na niej danych, Marvel's Avengers zyskało na popularności blisko dziesięciokrotnie.

Średnia liczba graczy w sobotę oraz niedzielę wyniosła ponad 10 tysięcy. Do tej pory poprzez Steama nie grało w nią więcej niż tysiąc osób w skali dnia. Często do gry logowało się średnio po kilkaset osób na dobę.

Reklama

Większość grających narzekała na skromną zawartość, szczególnie tę dostępną po ukończeniu zabawy (tzw. endgame). Liczby były o wiele gorsze niż te wprowadzone przez Square Enix do planu marketingowego.

W listopadzie czytaliśmy, że sekcja gier japońskiego giganta odnotowała stratę operacyjną w wysokości przeszło 48 milinoów dolarów. Winę za to ponosi w dużym stopniu Marvel's Avengers - gra bardzo kosztowna w produkcji (mówi się o kwocie rzędu 170-190 miliardów dolarów), a przynosząca dochody o wiele niższe od zakładanych.

Jednak Square Enix nie ustaje w staraniach o zainteresowanie graczy swoją grą o superbohaterach z uniwersum Mavela. Jednym z pomysłów na zwrócenie ich uwagi był darmowy weekend.

Natomiast już za niecałe dwa tygodnie do sprzedaży trafi dodatek War for Wakanda, który wprowadzi do gry przede wszystkim nową lokację (tytułową Wakandę) oraz niedostępną wcześniej postać (Czarną Panterę).

Do tego czasu przekonamy się już zapewne, w jakim stopniu uda się twórcom podtrzymać olbrzymi wzrost popularności Marvel's Avengers. Ciekawe, ilu graczy zdecyduje się na zakup pełnej wersji po spędzeniu z Iron Manem i spółką weekendu. Jeśli zainteresowanie wróci do starego poziomu, być może Square Enix powinno zastanowić się nad przejściem na model free to play?

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje