Reklama

Quizeirro Sprawdź swoją wiedzę i zmierz się z innymi. Google Play

Krążące w sieci obrazki z Bully 2 to fałszywki

​Wielu fanów na całym świecie spekuluje, że kolejną produkcją studia Rockstar nie będzie Grand Theft Auto, lecz kontynuacja wydanego w 2006 roku Bully, w którym wcielaliśmy się w ucznia szkoły Bullworth Academy. Wiarygodności takim domysłom dodawały pojawiające się w sieci obrazki.

Jeden z fanów zaprezentował bowiem na Twitterze coś, co na pierwszy rzut oka wyglądało jako fragment mapy nadchodzącej produkcji. Rzekomy zrzut z ekranu prezentował miejsce o nazwie Wintersmith Mansion, okraszone interfejsem przywodzącym na myśl pierwszą część Bully.

Reklama

Następnie w sieci pojawiły się kolejne obrazki, w tym jeden przedstawiający - jak się wydaje - głównego bohatera, stojącego na ulicy w czapce na głowie, wszystko to w perspektywie trzeciej osoby, zgodnie z tym, czego oczekują wszyscy miłośnicy produkcji studia Rockstar.

Wszystko to okazało się teraz być jedynie wymysłem jednego z graczy. "Przepraszam. To wszystko tylko wykonane przeze mnie koncepty, a teraz sprawa zawędrowała za daleko" - przyznał twórca, Felipe Borges, wyraźnie zaniepokojony zakresem plotek i spekulacji, które wywołał w sieci.

Plotki na temat nowego Bully’ego sięgają zamierzchłej przeszłości 2013 roku, gdy Rockstar zarejestrował wiele mówiącą nazwę Bully Bullworth Academy: Canis Canem Edit. To - być może - było jednak tylko potrzebne do reedycji oryginalne, pierwszej części na PS4 w marcu 2016 roku.

Później otrzymywaliśmy już tylko dość mało wiarygodne informacje. W 2017 roku jeden z administratorów GTA Forums miał uważać, że Bully 2 to obecnie główny projekt studia. Później pojawił się także rzekomy tytuł, który ma podobno brzmieć Bully 2: Kevin's Back Jack.

Ci bardziej trzeźwo myślący obserwatorzy zauważają, że produkcja z akcją w szkole to temat obecnie w USA tak kontrowersyjny, że nie tknie go nawet Rockstar. Nawet jeśli w grze zabraknie przemocy i nadmiernej brutalności, to sam temat nękania (tytułowe bully) to zbyt wiele na obecne czasy.

Dowiedz się więcej na temat: Bully

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje