Reklama

Johnny Silverhand gwiazdą na serwerach… GTA 5

​Po krótkiej przerwie, serwery dla graczy odgrywających role w Grand Theft Auto 5 ponownie cieszą się szalenie wysokim zainteresowaniem. Role-playing odżył dzięki braku nowych pozycji na rynku, ale także - jak to często bywa - darmowej reklamie w serwisie Twitch, od popularnych użytkowników.

Role-playing nie jest zbyt skomplikowanym zajęciem. Dołączamy na serwer i biegamy po mieście, odgrywając ustaloną wcześniej rolę. Dowolność jest ogromna, a kreatywność - wskazana. Możemy być policjantem, rabusiem, taksówkarzem, złomiarzem, strażakiem, politykiem i wszystkim innym.

Niektórzy - jak streamer Burn - idą jeszcze dalej. Ten przygotował postać do złudzenia przypominającą Johnny’ego Silverhanda i wcielał się właśnie w muzyka i terrorystę spopularyzowanego przez Cyberpunk 2077. Odgrywa nawet błędy z polskiej produkcji.

Reklama

Taka zabawa osiągnęła szczyty popularności w 2019 roku, dzięki serwerowi "No Pixel". Zainteresowanie powoli spadało, lecz teraz ponownie wystrzeliło i przebiło poprzednie rekordy, dzięki czynnikom wymienionym powyżej, a także dzięki premierze No Pixel w nowej wersji, 3.0.

Dość powiedzieć, że maksymalna liczba oglądających GTA 5 na Twitchu w szczytowym momencie marca 2019 roku wynosiła niemal dokładnie 304 tysiące. W ubiegłą niedzielę zanotowano natomiast 438 tysiące widzów, a więc poprzedni rekord pobito dość komfortowo i o ponad 100 tysięcy.

W 2019 roku do zabawy dołączyli najwięksi streamerzy, jak Félix "xQc" Lengyel - wykonujący polecenia swojego czatu - czy też Chance "Sodapoppin" Morris, wcielający się w postać, która nie zgadza się na jakiekolwiek przestępstwa. Moda wykreowała też nowe osobistości, jak Hasan Piker.

Teraz te gwiazdy transmitowania przez sieć powróciły, ponieważ - mówiąc wprost - nie ma obecnie za bardzo w co grać, może poza Valheim (które nieprzypadkowo sprzedało milion egzemplarzy w tydzień). Założenia są identyczne, jak poprzednio, lecz No Pixel 3.0 wprowadza szereg nowości.

Mowa głównie o lepszym wsparciu dla zawodów, które nie są policjantami i złodziejami. Możemy lepiej odgrywać naukę jazdy, mechanika, właściciela salonu samochodowego, sędziego, kucharza w jadłodajni i tak dalej. Po powrocie z pracy można więc rozerwać się, wracając do pracy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje