Reklama

Horizon Forbidden West: Jeden z aktorów zdradza prace nowym materiałem do gry

​Jedna z gwiazd pracujących przy Horizon Forbidden West, Lance Reddick, powrócił do studia gdzie nagrywa się sesje motion capture.

Lance Reddick, który w Horizon Forbidden West wcielił się w rolę Sylensa, ujawnił we wpisie na Twitterze, że brał udział w sesji dla tejże gry. Do wpisu było dołączone zdjęcie aktora w kostiumie ze znacznikami, z których korzysta się przy nagrywaniu sesji motion capture. Wpis jednak zniknął niemal tak niespodziewanie, jak się pojawił.

Szykuje się dodatek do Horizon Forbidden West?

To nie pierwszy raz, kiedy aktorzy, którzy brali udział w pracach nad sequelem hitu Guerilla Games, wracają do studia. W lipcu social media obiegła informacja, że Peggy Vrijens oraz Louis Van Beek - którzy również pracowali przy Forbidden West - nagrywali nowe ujęcia w lokacjach już raz wykorzystanych w grze. Łatwo się domyślić skąd ten nagły powrót do pracy obsady gry - zapewne trwają prace nad DLC, co nie powinno nikogo zaskakiwać, biorąc pod uwagę jak dużym zainteresowaniem graczy cieszyły się obie części. Horizon Zero Dawn również otrzymało swój dodatek, Frozen Wilds, w około rok po premierze.

Reklama

Niesłabnąca popularność gry

Horizon Forbidden West dalej jest jedną z najpopularniejszych gier zarówno na PlayStation 4, jak i PlayStation 5, i to na całym świecie. Sony z pewnością widzi ogromną szansę na podbicie sprzedaży u graczy, którzy posiadają już "podstawkę". Chyba cieżko byłoby znaleźć kogoś, kto zachwycony grą, nie skusił by się na zakup ewentualnego dodatku. Co prawda postać Sylensa (uwaga, spojler!) nie odgrywała tam szczególnie ważnej roli, ale być może ewentualny dodatek jest dla niego szansą na o wiele mocniejsze zaznaczenie swojej obecności w świecie gry.

Lance Reddick, oprócz roli Sylensa, powinien być znany z filmów, takich jak seria John Wick, Fringe: Na granicy światów, Wielkie nadzieje, Godzilla, jak również nowego serialu Resident Evil: Remedium, gdzie zagrał w roli... Alberta Weskera. W serii Horizon użyczył swojej twarzy oraz oczywiście charakterystycznego głosu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy