W zeszłym miesiącu studio Rockstar Games stało się celem cyberataku, w wyniku którego ponad godzinny materiał filmowy z rozwoju GTA VI wyciekł do sieci. Zawierał on zrzuty ekranu dotyczące poszczególnych lokacji jak i przede wszystkim kod źródłowy. Na szczęście dość szybko udało się ustalić sprawcę, którym okazał się być nastolatek mieszkający w Wielkiej Brytanii. Pojawił się w sądzie, jednak nie przyznał się do stawianych mu zarzutów.
GTA VI "na fali"
Cała ta sytuacja spowodowała, że przyszła część GTA cieszy się teraz jeszcze większym zainteresowaniem. Fani prześcigają się w zdobywaniu coraz to nowszych informacji, wykorzystując do tego ujawnione materiały i poszukując przy tym nowych źródeł. Wydaje się jednak, że jeden z weteranów GTA ma już dość pytań związanych poniekąd z przyszłą częścią.
Film "na życzenie"
Youtuber Hugo One zapłacił 140 dolarów na portalu Cameo za krótkie wideo Stevena Ogg’a znanego przez granie najbardziej rozpoznawalnej postaci GTA 5, czyli Trevora. Aktor został poproszony o nagranie wiadomości do bohaterów GTA VI, Jasona i Lucii, ostrzegającej ich przed niebezpieczeństwami Vice City. Niestety nie wyszło to najlepiej. Cała odpowiedź Ogg’a ma dość zirytowany i oskarżający wydźwięk. W nagranym wideo powiedział: "Nie jestem Trevorem. Nazywam się Steven i jestem aktorem".
Spore zaskoczenie
Technicznie rzecz biorąc, Hugo otrzymał to, o co prosił, choć całość zawiera nieco niespodziewany ton.
Wydawał się trochę zirytowany tym, że poprosiłem go, aby ponownie został Trevorem, a nie Stevenem Ogg’iem. Poprosiłem, aby był postacią, z której jest sławny, i opowiadał o świecie, w którym ta postać żyje, a on traktował ją jak rodzaj zniewagi dla niego jako aktora. Pomyślałem, że to trochę niepotrzebne, aby spędzić kilka minut na zbesztaniu mnie za to, że poprosiłem go, by był Trevorem zamiast sobą. Sądziłem, że po to jest Cameo. Myślałem, że właśnie w tym celu zapłaciłem te pieniądze. Wyszło trochę niezręcznie.
Załączone wideo pokazuje, że Steven Ogg ma już dość tego, że stał się aktorem jednej roli, z którą jak widać, nie chce się dłużej bezpośrednio utożsamiany, ani kojarzony.









