Reklama

​GTA VI: wyciekły screeny i nagrania rzekomo pochodzące z gry

Wygląda na to, że w siedzibie Rockstara nastąpi trzęsienie ziemi. Mogło bowiem dojść do wycieku materiałów z Grand Theft Auto v - w tym screenshotów i materiałów wideo.

Rzekome materiały z GTA VI jako pierwszy opublikował na GTAForums użytkownik pod pseudonimem teapotuberhacker. Napisał przy tym, że paczka zawiera 90 plików i możliwe, że niedługo będzie w stanie dostarczyć kolejne. Wyciek dotyczy nie tylko zdjęć i video, ale też kodu źródłowego, assetów i buildu testowego. Przy okazji udostępnił również rzekomy kod źródłowy GTA 5.

Potwierdzenie plotek o GTA VI?

Klipy błyskawicznie znalazły się na Youtube oraz Twitterze. Możemy na nich zobaczyć fragmenty akcji z gry, takich jak misje polegające na napadach, strzelaniny, rozmowy z pełnym udźwiękowieniem i wiele innych. Na ekranie widać również narzędzia wykorzystywane w debugowaniu, łudząco podobne do tych, na których pracowano przy Red Dead Redemption 2

Reklama

Jeśli udostępnione materiały są prawdziwe, to potwierdzają wcześniejsze plotki na temat tego, że gra będzie miała zarówno protagonistę płci męskiej jak i żeńskiej, jak również osadzona zostanie w mieście klimatem przypominającym Vice City.

Wyciek, atak czy oszustwo?

Źródło, z jakiego forumowicz ma udostępnione materiały, jest aktualnie nieznane, ale może być rezultatem ataku hackerskiego, dlatego nie zamieszczamy bezpośrednich odnośników do plików. Pliki wywołały oczywiście dyskusję na temat ich autentyczności. 

Niektórzy poddają w wątpliwość wykorzystane assety, które wskazują na ponowne wykorzystywanie tych samych elementów, które widzieliśmy już w GTA 5. Inni natomiast zwracają uwagę na udźwiękowione dialogi oraz narzędzia deweloperskie, które ich zdaniem potwierdzają autentyczność.

Ani Rockstar, ani Take-Two nie skomentowali jeszcze w żaden sposób wycieków. Jesteśmy natomiast bardzo ciekawi, czy zacznie się fala masowego usuwania materiałów z Youtube oraz Twittera. Prace nad GTA VI oficjalnie potwierdzono w tym roku, ale bez bardziej konkretnych szczegółów. Wszystko, co wiemy, lub czego się domyślamy o grze, pochodzi z przecieków i plotek. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy