Za ten niezwykły crossover odpowiedzialne jest studio Lightspeed LA, którego szefem jest były pracownik Rockstar Toronto, Steve Martin. Brał on w przeszłości udział w pracach m.in. nad GTA 5. Last Sentinel, otwiera się w nowym oknie, bo tak zatytułowana jest jego nowa gra to “skoncentrowana na opowieści gra akcji osadzona w otwartym świecie, która toczy się w zrekonstruowanym Tokio za kilkadziesiąt lat od teraz."
Last Sentinel jest pierwszym projektem Lightspeed LA, do jego powstania użyty został silnik Unreal Engine 5 i, jak widać po jego futurystycznym klimacie, jest mocno inspirowany Cyberpunkiem 2077, otwiera się w nowym oknie oraz serią Grand Theft Auto, otwiera się w nowym oknie. Dwuminutowy zwiastun gry pozwala nam spojrzeć na to, czego możemy się po niej spodziewać.
Widzimy w nim piękne otoczenie, ale też zirytowane roboty, próbujące włamać się do sierocińca, prowadzonego przez androidy. Wkrótce pojawia się też protagonista, Hiromi Shoda, który szybko radzi sobie z napastnikami - a prowadzące obiekt androidy zwracają się do niego jako do “Demona". Zwiastun możecie zobaczyć poniżej:
Jeśli wierzyć przeciekom, Last Sentinel powstaje co najmniej od stycznia 2022 roku. Jednak poza nowym zwiastunem oraz oficjalną stroną projektu, jego twórcy trzymają wszystkie jego szczegóły w ścisłej tajemnicy. Dlatego na ten moment niewiele wiadomo chociażby o potencjalnej dacie premiery. Na razie zanosi się na długie oczekiwanie na ten ekscytujący, nowy tytuł. Jednak biorąc pod uwagę, że stoi za nim całkiem zasłużony szef studia, możemy się spodziewać, że czeka nas nielicha przygoda.










