Elden Ring. Gracz pokonał wszystkich bossów bez jednego otrzymanego ciosu

To wydaje się absurdalne i niemożliwe, a jednak się stało - po miesiącach przygotowań, jeden z graczy pokonał wszystkich bossów w Elden Ring bez umierania, bez otrzymania ciosu i za jednym podejściem.

7 marca, mniej niż w dwa tygodnie po premierze Elden Ring, streamer GinoMachino zapowiedział, że skończy grę bez choćby jednej śmierci, ba, nie otrzyma nawet jednego skutecznego ciosu ze strony przeciwników. 15 lipca zacytował na twitterze tamtą wypowiedź, z komentarzem, że ten tweet się bardzo dobrze zestarzeje. 25 października wyzwanie zostało ukończone.

Uwaga, cały zapis ze streama twórcy zajmuje nieco ponad 9 godzin, ale autor pochwalił się zakończeniem przygody również na swoim koncie na Twitterze. 

Reklama

Najlepszy moment całego streama to chyba głucha cisza, która towarzyszy ostatnim krokom gracza. GinoMachino nie odzywa się ani słowem, ale widać, jak cały chat szaleje gdy streamer pokonuje ostatniego bossa w tym podejściu. Co prawda boss - Soldier of Godrick - ma w rękawie jeszcze jeden agresywny atak na koniec, ale i tak walka kończy się zwycięstwem gracza.

Oczywiście próby przejścia Elden Ring na różne, szalone sposoby, trwają od premiery, nie mówimy tu więc o żadnym odosobnionym przypadku. Już w kwietniu udało się przejść grę w trzy godziny bez choćby jednego utraconego punktu HP. W lipcu inny gracz przeszedł grę bez otrzymania ciosu, jak również bez potrzeby podbijania poziomu swojej postaci. Natomiast GinoMachino jest pierwszą osobą, której udało się połączyć osiągnięcia innych graczy w jednym podejściu.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Elden Ring
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama