Sony dodało Remote Play… na PS4 – zdalne sterowanie PS5

​Sony dość niespodziewanie rozbudowało funkcje konsoli PlayStation 4 o Remote Play, pozwalające zdalnie sterować choćby... nowym PlayStation 5. Opcja pojawiła się w menu odchodzącej konsoli wczoraj wieczorem, zapewne dla osób, które nie zamierzają jeszcze schować urządzenia do szafy.

Remote Play to dobrze znana aplikacja, pozwalająca użytkownikom zdalnie łączyć się z - w tym przypadku - PlayStation 5. Drobny problem jest obecnie taki, że posiadacze przedpremierowych wersji PS5 - tych recenzenckich - donoszą, że nowa opcja jak na razie po prostu... nie działa.

Jeśli jednak całość zacznie funkcjonować, możliwe będzie choćby zostawienie PlayStation 5 w salonie, a PS4 w sypialni, a następnie włączenie starszej konsoli i transmitowanie rozgrywki z tej nowej. PlayStation 4 powinno automatycznie wykryć sprzęt nowej generacji w tej samej sieci Wi-Fi.

Reklama

Pewną ciekawostką będzie zapewne to, że w ten sposób powinno być możliwe granie w produkcje z PlayStation 5 za pomocą kontrolera DualShock 4, co nie jest możliwe "natywnie" na nowej konsoli. Brak możliwości podpięcia starszego pada do sprzętu nowej generacji był szeroko krytykowany.

Sony już jakiś czas temu potwierdziło, że DualShock 4 będzie działał z grami PlayStation 4 włączanymi na PS5 w ramach kompatybilności wstecznej, co nieco uspokoiło sytuację. Inne peryferia - jak kierownice, drążki, zestawy do bijatyk - będą działały na urządzeniu nowej generacji bez przeszkód.

Tak samo będzie ze słuchawkami z rodziny Platinum oraz Gold Wireless, a także wszelkimi innymi zestawami słuchawkowymi podłączanymi przez standardowe wejście audio jack. Zadziałają także urządzenia przeznaczone do rzeczywistości wirtualnej, jak PS Move i PlayStation VR Aim Controller.

Na dokładne testy przyjdzie jednak poczekać, ponieważ konsola debiutuje dopiero 12 listopada, a do Europy trafi jeszcze później, bo 19 listopada. Już teraz pojawiają się jednak doniesienia o braku dostaw i pustkach w sklepach, więc być może trzeba będzie uzbroić się w jeszcze więcej cierpliwości.

INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama