Reklama

Xbox Series X bez ekskluzywów od Microsoftu przez co najmniej rok od premiery

​Czyżby gigant z Redmond miał zamiar ponownie popełnić ten sam błąd i przegrać rywalizację z Sony przez brak odpowiedniego gamingowego wsparcia swojego nowego sprzętu?

Może to tak wyglądać, choć jeśli przyjrzeć się sprawie nieco bliżej, to Microsoft ma na kolejną generację konsol pewien plan. Jak bowiem twierdził Matt Booty w rozmowie z MCV, koncern oczekuje, że przez co najmniej rok po premierze Xbox Series X, a nawet i dwa, wszystkie gry na Xboxa będą kompatybilne zarówno z Xbox One, jak i nowym sprzętem.

Jak twierdzi: "Nasza zawartość, która pojawi się na rynku w kolejnym roku po premierze Xbox Series X, wszystkie nasze gry, również PC, będą dostępne dla całej rodziny urządzeń. Chcemy mieć upewnić się, że każdy, kto zainwestuje w Xboxa od teraz do momentu premiery Series X, będzie z tego zadowolony i poczuje, że poczynił dobrą inwestycję i jesteśmy oddani dostarczeniu mu na nią zawartości".

Reklama

Nieco zaskoczeni? Pewnie tak, ale trzeba od razu zaznaczyć, że mówimy o tytułach ekskluzywnych od wewnętrznych studiów Microsoftu, co z pewnością będzie dobrze wyglądać wizerunkowo, ale nikt nie zabroni zewnętrznym deweloperom na tworzenie produkcji wyłącznie na Xbox Series X. Oczywiście nie ma ich znowu tak dużo jak w przypadku konkurencyjnego PlayStation, co często podaje się jako przyczynę porażki Microsoftu w bezpośrednim starciu z rywalem, ale nowa generacja może to zmienić.

Poza tym, są też takie pewniaki jak choćby Halo Infinite, które już zostało potwierdzone na Xboxa One i Xboxa Series X - jest to jeden z tytułów, na których Microsoft chce się skupić podczas debiutu nowej konsoli, pokazując w ten sposób wszystkie funkcjonalności i cechy nowego sprzętu. - Musimy mieć pewność, że ustawiamy poprzeczkę wysoko w kwestii jakości i wypuszczamy gry, z których możemy być dumni i fani mogą być dumni, że są to ekskluzywy dla Xboxa. Na koniec, musimy też kontynuować proces budowania postaci, historii i światów, które przetrwają generacje, urządzenia i platformy.

Przypominamy, że debiut Xbox Series X został zaplanowany na okres przedświąteczny tego roku, więc możemy się spodziewać każdego terminu między październikiem a Gwiazdką, ale raczej ze wskazaniem na początek tych widełek. Dlaczego? Microsoft, podobnie zresztą jak jego konkurent, czyli Sony, musi mieć czas na dostarczenie zamówień wszystkim zainteresowanym przed świętami, bo nietrudno sobie wyobrazić, że nowa konsola będzie tegorocznym prezentem dla wielu graczy.

Daniel Górecki - ITHardware.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje