Reklama

Warcraft 3: Reforged już dostępne

Swoją premierę miała już gra Warcraft 3: Reforged, gruntownie odświeżona odsłona legendarnej strategii czasu rzeczywistego od studia Blizzard. Twórcy opublikowali nowy zwiastun, lecz pierwsze wrażenia graczy nie są najlepsze i w sieci znaleźć można sporo narzekań, a nawet próśb o zwrot pieniędzy.

Projekt, oczekiwany przez graczy już od wielu, wielu lat, nosi pewne znamiona pełnego remake’u, ponieważ deweloperzy zapewniają, że "korzystając z najnowocześniejszych technik modelowania i renderowania" w całości przerobili "od podstaw każdego bohatera, jednostkę, budynek i miejsce".

Warcraft 3: Reign of Chaos debiutował w 2002 roku i do dzisiaj pozostaje jedną z najlepszych produkcji z gatunku RTS, jakie kiedykolwiek pojawiły się na rynku. Równie udane rozszerzenie, The Frozen Throne, ukazało się rok później, w 2003 roku, kontynuując opowieść Arthasa. Gramy nie tylko jako ludzie, ponieważ twórcy przygotowali cztery kampanie: dla ludzi, nocnych elfów, orków oraz nieumarłych.

Reklama

Z tytułem powinni zapoznać się fani World of Warcraft, ponieważ poznają tu założenia uniwersum i przeszłość wielu postaci, które odgrywały kluczowe role w grze MMO. Łącznie daje to 62 misje do ukończenia w Kalimdorze, Lordaeronie, Północnej Grani i wielu innych miejscach, co przekłada się na ponad czterdzieści godzin rozgrywki. Odświeżono także ponad cztery godziny sekwencji filmowych, z których studio Blizzard słynie nie od dzisiaj.

W podstawowym Reign of Chaos ludzie, orkowie i nocne elfy muszą połączyć siły, aby odeprzeć Płonący Legion i armię nieumarłych. Poznajemy tragiczną historię Arthasa Menethila, którego ostatecznie pozbywaliśmy się dopiero w 2008 roku, w World of Warcraft: Wrath of the Lich King. W The Frozen Throne pomagamy Strażnikom powstrzymać Illidana, prowadzimy krwawe elfy do Rubieży w poszukiwaniu ratunku, wstępujemy w końcu na Mroźny Tron jako Arthas i wspieramy Thralla, który próbuje stworzyć orkom nowy dom w Durotarze.

Rozgrywka pozostanie bez zmian: gromadzimy zasoby, rozbudowujemy bazę i tworzymy armię. Rekrutujemy bohaterów, którzy prowadzą nasze wojsko, a następnie mierzymy się z wrogami na polu bitwy. Innowacją w WarCraft 3 były misje, w których skupiano się wyłącznie na bohaterach.

Brzmi dobrze, lecz pierwsi posiadacze remastera narzekają, że "odświeżona" oprawa graficzna wygląda niekiedy gorzej niż oryginał, a produkcja stanowi raczej tylko "zestaw skórek", bez żadnych poważniejszych innowacji. Nie brakuje nawoływań o zwracania wydanych na zakupu pieniędzy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje