Reklama

The Mortuary Assistant otrzyma ekranizację

​The Mortuary Assistant, dość nietypowa gra, łącząca w sobie elementy horroru i symulacji właściciela domu pogrzebowego, otrzyma ekranizację.

Gra zadebiutowała na rynku 2 sierpnia i jest dziełem jednego człowieka - Briana Clarke. Od tamtej pory szturmem podbija m.in. Twitcha, gdzie jest jedną z najchętniej streamowanych gier - w sierpniu The Mortuary Assistant było w top 10 gier tej platformy.

Ale ponoć jeszcze przed oficjalną premierą pojawiły się plany, by stworzyć na jej podstawie film. Ma się on koncentrować na tematyce gry i mieć z nią wspólne elementy narracji. Istotne dla autorów pomysłu jest także połączenie tego, co w grze podzielono na pięć rozdziałów, w jedną, spójną całość.

Film miałby się toczyć w tych samych lokalizacjach co gra i zachowywać charakterystyczne elementy, takie jak przedstawienie procesu balsamowania i przygotowywania ciała, jak również utrzymywać mroczny i straszny klimat, który towarzyszy graczom przez cały czas. W końcu to nie tylko gra o prowadzeniu domu pogrzebowego, ale też o walce z demonami, które zamieszkują ciała zmarłych.

Reklama

Film o domu pogrzebowym ma szansę stać się hitem?

Autor gry uważa pomysł za coś w rodzaju zatoczenia pełnego koła w jego projektach - do tej pory to on inspirował się filmami i tworzył gry tak, by miały filmowy charakter. Teraz to ktoś inny przychodzi do niego z pomysłem stworzenia filmu na kanwie jego gry. Za produkcję filmu ma być odpowiedzialny Ted Henetschke, a reżyserem będzie Jeremiah Kipp.

Co ciekawe, wydawca gry, firma DreadXP, planuje nie poprzestać na ekranizacji The Mortuary Assistant i po zakończeniu zdjęć planuje tworzyć kolejne filmy na bazie swoich gier. DreadXP należy do Epic Pictures Group, które w swoim portfolio ma już kilka, wcześniej zrealizowanych filmowych horrorów, więc autorzy ekranizacji będą mogli czerpać z ich doświadczenia.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy