Do moskiewskiego sądu został wniesiony pozew zbiorowy w imieniu abonentów Netflixa. Cała sprawa ma związek z sankcjami, jakie kraje zachodnie nakładają na Rosję z powodu ataku na Ukrainę.
Netflix123RF/PICSEL
Kolejne marki i koncerny dołączają do światowych liderów, nakładając na Rosję coraz bardziej dotkliwe sankcje. Wszystkie te działania mają na celu zmuszenie Rosji do zaprzestania atakowania Ukrainy i wycofania wojsk z zaatakowanego przez rosyjską armię terytorium.
Jedną z firm, która dość wcześnie dołączyła do nakładania sankcji, był Netflix. Usługa streamingowa jest tymczasowo wyłączona w całej Rosji. Platforma wycofała jednocześnie wszystkie rosyjskie produkcje filmowe i serialowe.
Co ciekawe - to nie pierwszy raz, gdy Netflix ma problemy z prawem na terytorium Rosji. Jakiś czas temu firma odmówiła nadawania 20 niekodowanych rosyjskich kanałów telewizyjnych, mimo że prawo w Rosji nakłada na Netflix taki obowiązek. Platforma nie zdecydowała się go przestrzegać z powodu propagandowych treści, które pojawiają się w programach państwowych.
Diablo w ofercie Netflixa: Piekielna seria w formie serialu potwierdzona
Wygląda na to, że plotki na temat animowanych seriali z uniwersum Diablo oraz Overtwatch miały w sobie dużo prawdy.
Fani grania również nie mają powodów do narzekań, bo trwają także prace nad Diablo IV oraz Overwatch 2, choć nie znamy jeszcze konkretnych dat.materiały prasowe
W opisie jego stanowiska w Activision możemy przeczytać, że Diablo doczeka się animowanej adaptacji “renderowanej w stylu anime", która jest obecnie w fazie preprodukcyjnej i będzie dostępna międzynarodowo na platformie Netflix.materiały prasowe
To chyba najpoważniejsze jak dotąd potwierdzenie prac nad tym serialem, choć wciąż trzeba pamiętać, że preprodukcja nie oznacza automatycznie, że serial doczeka się premiery, a jeśli nawet, to wciąż czeka nas jeszcze sporo czekania.materiały prasowe
Co więcej, Nick van Dyk wspomina, że “razem ze swoim partnerem kreatywnym opracował i sprzedał animowaną serię opartą o markę Overwatch od Blizzardu". Tu również nie doczekaliśmy się żadnych formalnych konkretów i nie mamy pojęcia, komu serial został sprzedany, więc musimy czekać na kolejne informacje.materiały prasowe
Nie da się jednak ukryć, że fani z pewnością chętnie przywitają serial, który rzuci nieco więcej światła na ich ulubioną grę i bohaterów, bo deweloper jest tu raczej oszczędny w środkach.materiały prasowe
Activision nie zdecydowało się jeszcze oficjalnie odnieść do tych rewelacji, ale miejmy nadzieję, że skłonią one firmę do jakichś zapowiedzi. Przypominamy też, że Activision jest również zaangażowane w prace nad kilkoma różnymi filmami, które mają zbudować całe uniwersum Call of Duty, a nad pierwszym czuwać mają reżyser Stefano Sollima (Sicario: Day of the Soldado) oraz współautor scenariusza do ostatniego Jokera, Scott Silver.materiały prasowe
Dziś okazuje się zaś, że nie wzięły się z powietrza, a przynajmniej tak sugeruje profil LinkedIn Nicka van Dyka, współprezesa Activision Blizzard Studios, który pracował wcześniej jako producent netflixowej serii Skylanders Academy.materiały prasowe
Od jakiegoś czasu w sieci pojawiały się przecieki sugerujące, że Diablo i Overwatch doczekają się własnych animowanych seriali dla Netflixa, podobnie jak wcześniej stało się z marką Castlevania.materiały prasowe
Netflix w obliczu pozwu zbiorowego
Pozew zbiorowy w imieniu subskrybentów został przygotowany przez kancelarię Chernyshov, Lukoyanov & Partners i złożony w jednym z moskiewskich sądów. W oświadczeniu firma prawnicza napisała: "Powodem pozwu było naruszenie praw rosyjskich użytkowników z powodu jednostronnej odmowy świadczenia usług przez Netflix w Rosji". Kancelaria domaga się dla swoich mocodawców odszkodowania w wysokości 60 milionów rubli.
Netflix pojawił się w Rosji dopiero w 2016 roku i subskrybuje go mniej niż milion subskrybentów. Firma już wcześniej odniosła się do sprawy, pisząc, iż biorąc pod uwagę okoliczności, jakie mają miejsce w Ukrainie, firma zdecydowała się na zawieszenie usługi w Rosji.
Wśród rosyjskich projektów, które ostatnio były realizowane we współpracy z Netflixem, wymienić należy adaptację powieści Anna Karenina "Anna K" oraz kryminał noir "Zato". Zamiast tego Netflix za darmo opublikował na YouTube film "Zima w ogniu: Ukraińska walka o wolność".