Reklama

PlayStation Studios wydało w tym roku więcej gier na Xboxa niż sam Xbox

​Nie jest to dobry czas dla fanów Xboxa. Game Pass może cieszyć się ogromną popularnością, a potencjał rozwoju marki Microsoftu wygląda obiecująco, ale ten rok nie wygląda najlepiej. Cierpliwość posiadaczy Xboxa jest poddawana poważnym testom.

PlayStation ma za sobą kilka udanych miesięcy. Nowe odsłony Horizona oraz Gran Turismo 7 ujrzały światło dzienne i powinny zaspokoić potrzeby posiadaczy PS5 na dłuższy czas. Forbidden West został błyskawicznie okrzyknięty znakomitą grą.

Gran Turismo 7 z kolei potrzebowało odrobiny presji ze strony społeczności, ale nikt nie miał zastrzeżeń do modelu jazdy i frajdy z rozgrywki. W dużo trudniejszych czasach żyją niestety fani Xboxa.

Reklama

Chodzi oczywiście o Redfall i Starfield, dwa najbardziej wyczekiwane exclusivy Xboxa. Oba tytuły jednocześnie przełożono na przyszły rok. Oznacza to, że przez cały rok 2022 Xbox nie dostanie żadnej ekskluzywnej produkcji i na premierę któregoś z nich przyjdzie czekać graczom co najmniej siedem kolejnych miesięcy.

Ciekawy fakt w związku z tym opóźnieniem zauważył Jeff Grubb z Venture Beat. Spod skrzydeł PlayStation Studios wyszło w tym roku MLB The Show 22, które po raz pierwszy raz w historii trafiło również na Xboxa. Sam Xbox z kolei w tym roku nie planuje wydać nic.

Jest to oczywiście tylko zabawny fakt i trudno rozliczać Xboxa z tego typu faktów. Szczególnie, że cierpliwość może opłacić się posiadaczom XSX. Z miesiąca na miesiąc Microsoft poszerza swoją bibliotekę, a przejmując kolejne, ogromne firmy tylko zwiększa potencjał na wzmocnienie pozycji Xboxa i PC w świecie gier wideo.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy