W niedawnym wywiadzie dla serwisu Automaton, autor scenariusza do Like a Dragon Gaiden, Masayoshi Yokoyama został zapytany jak to jest prowadzić na raz dwa projekty - Gaidena oraz Like a Dragon Infinite Wealth. Wyjaśnił, że między obiema grami nie ma szczególnej różnicy.
Mam przez to na myśli, że Like a Dragon Gaiden jest odnogą Like a Dragon 8. Mogliśmy opowiedzieć historię przeszłości Kiryu w formie 30-minutowej wstawki do Like a Dragon 8, ale zdecydowaliśmy, że o wiele bardziej interesuące będzie stworzenie osobnej gry - tak powstał ten projekt. I mimo, że musieliśmy stworzyć całą grę, to nadal korzysta ona z tego samego silnika (co Like a Dragon 8 - dop. mój), więc nie budowaliśmy jej od zera. Finalnie okazało się, że prace zajęły nam pół roku
To absurdalnie krótki czas jak na aktualne standardy tworzenia gier, ale Yokoyama zaznaczył również, że gra pierwotnie była planowana jako DLC.
Byłem jednym z pierwszych, którzy stwierdzili - zróbmy to. Powiedziałem, że jeśli mamy robić epizod o przeszłości Kiryu, to szybciej będzie zrobić o tym grę. Od tego momentu, w pierwszej kolejności zastanawialiśmy się nad zrobieniem z tego DLC, ale potem stwierdziliśmy, że tematyka jest na tyle angażująca, że warto z niej zrobić osobną grę i wydanie fizyczne.
Warto tutaj wspomnieć, że wydanie fizyczne jest dostępne jedynie w Japonii, więc to lekka ironia losu, że dodatkowy wysiłek, jaki włożyli twórcy w powstanie takiej edycji, zostanie doceniony tak naprawdę tylko tam.
Premierę gry zaplanowano na 9 listopada. Będzie ona dostępna w wersjach dla Xboxa, PlayStation oraz pecetów - posiadacze konsoli Microsoftu oraz komputerów będą mogli w nią zagrać dzięki subskrypcji Game Pass.










