Reklama

Kolejna wizualizacja znanej gry. Tym razem Silent Hill na innowacyjnym silniku

​Silent Hill to bez wątpienia jeden z najbardziej znanych horrorów wśród gier wideo. Seria, która swoją premierę miała w 1999 roku doczekała się teraz fanowskiego odświeżenia. Studio "TeaserPlay" postanowiło "wizualizację" tytułu na silniku Unreal Engine 5. Teraz gra mogłaby być jeszcze dużo bardziej straszna.

Silent Hill klasyką wśród horrorów

Twórcą serii jest japońskie studio gier wideo Team Silent, a wydawcą słynne KONAMI. Akcja gry dzieje się w amerykańskim miasteczku, prawdopodobnie mieszczącym się w stanie Wirginia Zachodnia. Głównym bohaterem jest Harry Mason, którego córka znika w tajemniczych okolicznościach po wypadku samochodowym. Sam Mason zostaje uwięziony w miasteczku, gdzie dzieją się paranormalne zdarzenia.

Produkcja odbiła się tak szerokim echem, że w 2006 roku reżyser Christophe Gans zdecydował się wypuścić ekranizację filmową tej gry wideo. Jednak od dekady nie widzieliśmy kontynuacji wirtualnej rozgrywki Silent Hill. Ostatnia część pojawiła się w sprzedaży w 2012 roku. Co jakiś czas krążą jednak pogłoski o tym, że któraś z części mogłaby być poddana oficjalnemu remake’owi i ponownie wydana w odświeżonej formie.

Reklama

Nie jest to wykluczone, gdyż twórcy w ostatnich latach bardzo często decydują się na takie posunięcia wobec starszych tytułów. Studio "TeaserPlay" postanowiło jednak nie czekać i na kanale YouTube udostępnili trailer remake’u drugiej części Silent Hilla. Tradycyjnie "stoi" ona na silniku graficznym Unreal Engine 5.

Dreszczyk emocji na nowym silniku oddziałuje jeszcze mocniej

Unreal Engine 5 to najnowszy silnik graficzny skonstruowany przez studio Epic Games. Wprowadza on grafikę w grach wideo na niespotykany dotąd poziom. Efekty wizualne w grach "stojących" na UE5 są tak realne, jak jeszcze nigdy w historii nie były.

Wielu nawet uważa, że wprowadzenie Unreal Engine 5 w pełnej skali i wyciśnięcie z niego maksimum możliwości, może być największą rewolucją wizualną w grach od wielu lat. Jednak już pojawiają się liczne zajawki, które pokazują możliwości tego "potwora" wśród silników graficznych. Jedną z gier, która oficjalnie będzie funkcjonowała na tym silniku jest czwarta część Wiedźmina, który jak wiemy, jest już w przygotowaniu przez CD Projekt RED.

Na kolejnego "Wieśka" będzie jeszcze trzeba trochę poczekać, ale już teraz możemy widzieć możliwości silnika na przykładach odświeżonych wersji starszych produkcji. "TeaserPlay" zademonstrowało drugą część Silent Hill na Unreal Engine 5. Trzeba przyznać, że mrok tej produkcji jest zauważalnie jeszcze większy, niż widzieliśmy to dotychczas. Postacie, otoczenie i ogólne dopracowanie detali stoi na bardzo wysokim poziomie. Oczywiście widać, że sama gra nie jest najnowsza, lecz Unreal Engine 5 wyciąga z niej wszystkie soki.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy