Reklama

Silnik Unreal Engine 5 wprowadza nas na kolejny poziom realizmu

Ostatnio bardzo dużo mówi się o silniku Unreal Engine 5. Zapewnia on nieznany wcześniej poziom realizmu grafiki w grach wideo. Tym razem poznaliśmy jego możliwości na podstawie wygenerowania ludzkiej twarzy. Efekty są niesamowite.

Grafika w grach wideo z roku na rok coraz mocniej się rozwija. Nie jest to nic nadzwyczajnego. Rozwój technologii jest naturalną koleją rzeczy. Rynek gier przeszedł z tych dwuwymiarowych, aż po trójwymiarową grafikę. Teraz coraz więcej osób zaczyna doznawać rozrywki wirtualnej za pomocą rozdzielczości 4K, a za kilka lat będzie to już 8K, znane już dziś w niektórych azjatyckich krajach. Zapewnia to jeszcze większą szczegółowość obrazu, niż kiedykolwiek.

Najważniejszym elementem grafiki są naturalnie silniki graficzne. Wiele firm rozwija swoje silniki coraz mocniej. Teraz największą popularnością cieszy się Unreal Engine 5 od Epic Games. To właśnie na tym silniku będzie "stała" czwarta część "Wiedźmina". Unreal Engine 5 charakteryzuje się nieznanym wcześniej realizmem w grafice.

Reklama

Niektóre prezentacje możliwości tego produktu mogą niektórych zadziwiać, czy wręcz szokować. Grafika stworzona za pomocą UE5 jest tak realistyczna, że trudno ją odróżnić z fotografią. Kilkanaście dni temu w serwisie YouTube pojawiła się kolejna próbka możliwości. Opublikowana została twarz testowo wygenerowana za pomocą tegoż silnika. Test ten wyszedł znakomicie. Tak szczegółowej grafiki nie widzieliśmy jeszcze nigdy dotąd.

Jednak należy też uspokoić niektórych fanów, którzy sądzą, że pełnia możliwości UE5 będzie wykorzystywana już wkrótce. Tak niestety raczej nie będzie. Aktualny sprzęt nie jest jeszcze gotowy, by "znosić" tak zaawansowaną technologię. Prawdopodobnie sto procent możliwości Unreal Engine 5 poznamy dopiero przy kolejnej generacji. Tak przynajmniej twierdzą eksperci.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy