Reklama

Karcianka Artifact od roku bez aktualizacji

​Karcianka Artifact od Valve miała być odpowiedzią na popularne Hearthstone, lecz - jak niemal wszystkie inne produkcje w tym gatunku - nie zdołała nawet zbliżyć się popularnością do produkcji studia Blizzard. Twórcy najwyraźniej zdają sobie z tego sprawę i już od roku nie wydają aktualizacji.

Wczoraj - 28 stycznia - minął dokładnie rok od publikacji ostatniej łatki, a ostatni wpis na oficjalnym blogu datowany jest na 29 marca 2019 roku, więc nie trzeba czekać już zbyt długo, by także i ostatnia forma komunikacji od deweloperów odpowiedzialnych za tytuł świętowała pierwsze urodziny.

Czy można się dziwić? W styczniu 2019 roku produkcja straciła 97 procent użytkowników, w zaledwie dwa miesiące od premiery, schodząc do poziomu około 1650 graczy. W marcu - przy liczbie 700 jednocześnie zalogowanych - sytuacja była już raczej krytyczna i nie zanosiło się na poprawę.

Reklama

Tytuł ukazał się w pełnej wersji w dniu 28 listopada, lecz błyskawicznie zaczął tracić na popularności, co potęgowały tylko kontrowersje związane z płatnościami cyfrowymi i podstawowymi założeniami rozgrywki. Już 6 grudnia 2018 roku z zabawy zrezygnowało 60 procent graczy, którzy sprawdzili tytuł. Wśród czynników wpływających na taki stan rzeczy wymienia się między innymi system dystrybucji. W odróżnieniu od darmowego Hearthstone, za Artifact musieliśmy najpierw zapłacić 75,99 zł, a potem nie brakowało transakcji cyfrowych, które w oczach fanów były zbyt drogie.

W późniejszych łatkach wprowadzono zmiany i modyfikacje, ale było już za późno. Co gorsza, w ten sposób potwierdzano tylko, że osoby odpowiedzialne za produkcję nie mają określonego planu i celu działania. Dzisiaj chyba już nie ma co liczyć na jakieś większe inwestycje ze strony Valve w ten projekt.

Jednym z unikatowych elementów karcianki, umieszczonej w uniwersum popularnej gry Dota 2, jest powiązanie jej z funkcjami Steama. Dla przykładu, jeśli w zakupionej paczce z kartami znajdziemy duplikaty, te możemy sprzedać od razu na Rynku, by przeznaczyć pieniądze na inne zakupy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje