O Battlefieldzie 7 (tytuł roboczy powielany w branży gier wideo) słyszymy od przynajmniej kilku miesięcy. Liczne źródła przekazywały, że produkcja znajduje się aktualnie na zaawansowanym etapie tworzenia. Za tytuł odpowiadać mają aż cztery zespoły deweloperskie: DICE, Motive, Ripple Effect oraz Criterion Games.
Tym razem producenci chcą uniknąć wszelkiego rodzaju wpadek i doprowadzić na rynek gotową pełnoprawną grę, pomijając uchybienia i niedoróbki, jak to miało miejsce w przypadku debiutu najnowszego futurystycznego Battlefielda 2042. BF 7 ma być więc najbardziej złożoną i najambitniejszą pozycją z portfolio kultowej już serii.
W oficjalnych mediach społecznościowych pojawiła się krótka zapowiedź nowości. Już dzisiaj o godz. 17:00 polskiego czasu twórcy Battlefielda mają zaprezentować światu nowy społecznościowy program do testów. Patrząc na fakt, że wpis okraszony jest grafiką koncepcyjną z nowej odsłony, spodziewać można się ukazania szczegółów odnośnie testów nadchodzącej odsłony wojennego cyklu strzelanek.
Chcę się z wami podzielić informacją, że wewnętrznie gramy w tę grę niemal codziennie od ponad roku. Oprócz wewnętrznych cykli testowych, testujemy już z graczami i planujemy wprowadzić nowy, szeroko zakrojony, społecznościowy program testowy na początku przyszłego roku
Battlefield 7 to powiew nowości inspirowany tym, co sprawdzone
Wiemy, że nowy Battlefield ma być bardzo ambitnym projektem, nad którym czuwają aż cztery studia. Zapowiedziana odsłona skupi się na współczesnym konflikcie i powróci do znanych motywów rodem z prawdziwych klasyków serii - Battlefielda 3 oraz 4.
W grze pojawi się standardowy podział klas postaci. Mecze rozgrywać będziemy w formacie 64-osobowym, więc na jednym serwerze starcia toczone będą w wariancie 32 v 32. Warto uzbroić się więc w cierpliwość. Wszystko wskazuje na to, że Battlefield ma realną szansę na powrót do łask graczy.











