Reklama

Gracze znaleźli kolejny niewiarygodny sposób na uruchomienie DOOM-a

​Kolejny dzień, kolejny pomysł na uruchomienie DOOM-a inaczej niż do tej pory. Tym razem jednak połączono pomysłowość z akcją charytatywną.

Postęp widać wszędzie - dziś nawet maszyny rolnicze wyposaża się w czujniki, elektronikę i komputery pokładowe. Uczestnicy imprezy DefCon 2022 stwierdzili, że chyba nikt jeszcze nie wykorzystał takiego komputera pokładowego w traktorze do uruchomienia gry DOOM i postanowili to zmienić. Przy okazji zmodyfikowany komputer posłużył jako przykład tego, jak producenci sprzętu rolniczego sztucznie ograniczają jego możliwości.

Reklama

DefCon to cykliczne, doroczne wydarzenie poruszające tematykę cyfrowego bezpieczeństwa, hackowania i innych form łamania zabezpieczeń oraz sztucznie nałożonych ograniczeń.

Podczas tegorocznej edycji grupa hakerska Sick Codes zdołała obejść zabezpieczenia komputera pokładowego w dwóch ciągnikach John Deere. Na dowód umieścili w sieci nagranie, jak na jednym z takich komputerów uruchomili DOOM-a. Ba, mało tego - gra nie tylko działa, ale też udało się ją "zmodować" i wgrać jej nową mapę, w klimatach... nomen omen, mocno rolniczych.

To była jednak dopiero połowa projektu. W całym pomyśle chodziło przede wszystkim o pokazanie odbiorcom tego typu maszyn, że ich sprzęt i software jest często rozmyślnie blokowane przez producentów.

Dlaczego? Choćby po to, żeby utrudnić, czy wręcz uniemożliwić dokonanie naprawy samodzielnie czy też w tańszym warsztacie, zamiast w autoryzowanym serwisie. Jeszcze większy problem pojawia się, gdy producent zakończy okres oficjalnego wsparcia dla danego modelu - wtedy ewentualna naprawa może być wręcz całkowicie niemożliwa.

Hakerzy z grupy Sick Codes planują również rozpowszechnić narzędzia, które wykorzystali w tym niecodziennym projekcie, by za ich pomocą rolnicy mogli przełamać bariery nałożone przez producentów, a co za tym idzie - dostosowywać do siebie możliwości danego softu lub wgrywać jego alternatywne wersje. A wszystko po to, by, jak powiedział jeden z autorów pomysłu - "uwolnić traktory".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy