Reklama

Gabe Newell: "Jesteśmy bliżej Matrixa, niż się wydaje"

Gabe Newell podczas wystąpienia przypomniał, że znany z filmu świat Matriksa jest na wyciągnięcie ręki /AFP

​Gabe Newell, popularny szef Valve, współtwórca Steama, spotkał się z dziennikarzami serwisu IGN na kilka dni przed premierą Half-Life: Alyx. Mężczyzna podczas rozmowy poruszył szereg tematów, mówiąc szeroko także o przyszłości gier wideo, z naciskiem na sprzęt rzeczywistości wirtualnej.

Newell rzadko godzi się na wywiady, więc każde jego wystąpienie jest zazwyczaj kopalnią cytatów. Także i tym razem, gdy słynny "GabeN" przyznał, że "jesteśmy bliżej Matrixa, niż może się wydawać", mając na myśli możliwość podłączenia mózgu bezpośrednio do urządzeń elektronicznych.

"Obecnie spędzam sporo czasu na obszarze, który wywodzi się z badań przeprowadzonych jakiś czas temu na interfejsach łączących mózg z komputerem. To taki długoterminowy temat, którym zajmuję się, gdy inne sprawy w firmie nie wymagają mojej uwagi. Jesteśmy dużo bliżej Matrixa, niż może się wydawać. Nie będzie to dosłownie Matrix, ponieważ to tylko film, który pomija wiele interesujących aspektów technicznych i tego, jak dziwny byłby interfejs w komputerze w mózgu. Ale będzie to miało ogromny wpływ na ludzkie wrażenia" - wyjaśnia Newell w rozmowie z IGN.

Reklama

Newell dodaje, że problemów na drodze do rozwoju takiej technologii jest sporo. "To jak wyjaśnianie internetu komuś, kto nigdy z niego nie korzystał" - wyjaśnia. Uważa na przykład, że wysłanie informacji o sekcji mózgu odpowiedzialnej za wzrok będzie łatwiejsze, niż wywołanie uczucia chłodu.

"Okazuje się, że mózg ma bardzo dobre interfejsy dla niektórych rzeczy, a także fatalnie zaprojektowane interfejsy dla innych kwestii. Fakt, że system odpornościowy ma związek z postrzeganiem temperatury sprawia, że wiele różnych części mózgu bierze w tym udział. Podczas gdy poruszanie się i widzenie to problemy znacznie łatwiejsze do śledzenia. O to mi chodzi. Sporo nauczymy się na temat działania mózgu, jakie elementy są ważne dla ludzi, a które mniej istotne w szerszym horyzoncie czasu" - mówi Gabe Newell.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy