Reklama

Electronic Arts kupiło Codemasters, aby móc co roku wydawać nowe gry wyścigowe

Przejmując Codemasters, EA chce dostarczać graczom nowe gry wyścigowe co roku. Jest to także szansa na przywrócenie dawnej świetności serii Need for Speed, na której poziom od paru lat narzeka spora część fanów.

Electronic Arts wygrało walkę z Take-Two o przejęcie studia Codemasters, które ma na swoim koncie wiele popularnych gier wyścigowych. Jak przyznał wydawca w swoim raporcie finansowym, kupno deweloperów umożliwi wydawanie co roku nowych wyścigów, których obecnie na próżno szukać w katalogu EA. Ponadto wejdą oni w posiadanie kilku ważnych marek z tego gatunku, np. F1 czy DiRT. Codemasters niedawno nabyło prawa do Rajdowych Mistrzostw Świata FIA (WRC), a w 2019 roku przejeło Slightly Mad, twórców serii Project Cars i Fast & Furious Crossroads.

Reklama

Omawiając we wtorek strategiczne uzasadnienie potencjalnego przejęcia Codemasters w ramach wyników finansowych za trzeci kwartał stwierdzono, że umowa o wartości 1,2 miliarda dolarów stworzy "światowego lidera w dziedzinie gier wyścigowych". Trzej dyrektorzy Codemasters zawarli 3 lutego wiążące porozumienie w sprawie głosowania za proponowanym przejęciem brytyjskiego producenta i wydawcy gier przez EA.

CEO Frank Sagnier, dyrektor finansowy Rashid Varachia i dyrektor wykonawczy Ian Bell, który jest również dyrektorem generalnym Slightly Mad, posiadają łącznie 4,34% udziałów w Codemasters. Electronic Arts słynie z wydawania m.in. serii Need for Speed, która aktualnie najlepsze lata ma za sobą, więc "wchłonięcie" autorów doświadczonych w produkcjach wyścigowych powinno przynieść korzyści także dla tej marki.

Marcin Jeżewski - ITHardware.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje