Reklama

Dino Crisis: Kultowa gra powraca odtworzona w Unreal Engine 5

​Pamiętacie Dino Crisis i moment, kiedy pierwszy raz zaatakowały Was w tej grze dinozaury? Idealny przepis na grę, w której można się najeść strachu - tylko szkoda, że nikt nie chce wrócić do tego pomysłu. A może jednak...

Capcom co rusz dostarcza fanom remake’i swoich klasycznych gier - mieliśmy już m.in. odświeżone wersje Resident Evil 1, 2, RE3, a niedawno ujawniono plany kolejnej - "czwórki". Natomiast Dino Crisis, które dla wielu było pierwszym kontaktem z gatunkiem survival horrorów, leży zakurzone w kącie.

Oryginalnie gra powstała w połowie 1999 roku, z myślą o - o ciekawe - komputerach PC, a dopiero w chwilę potem wyszła wersja dla pierwszego PlayStation. Fabuła toczyła się 20 lat później, a jej osią były próby wydostania tajnego agenta z wyspy opanowanej przez krwiożercze dinozaury.

Reklama

Była to jedna z pierwszych gier, które oferowały kilka różnych zakończeń, jak również wprowadzała unikalne (jak na tamte czasy) mechaniki - na przykład krwawienie głównej bohaterki, które trzeba było zatrzymywać medykamentami, broń, którą przeciwnicy mogli nam wytrącić z ręki czy system, który dzisiaj nazwalibyśmy wczesnymi Quick Time Events.

Nic więc dziwnego, że fani Capcomu czekają, aż firma ogłosi w końcu remake lub remaster Dino Crisis. Czekanie to sprawiło, że postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i stworzyć własną, odświeżoną wersję gry, opartą o silnik Unreal Engine 5. Efekty pracy możecie zobaczyć poniżej - skłamałbym, gdybym powiedział, że to nie robi wrażenia.

Niestety, w przypadku tego projektu, jest to tylko niegrywalne demo, zarejestrowane na filmie. Autor, youtuber TeaserPlay, nie ma żadnych planów dotyczących wypuszczenia takiej wersji jako grywalnej "produkcji". A szkoda, bo być może liczba ewentualnych graczy mogłaby przekonać Capcom do stworzenia własnej wersji.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy