​Co się stanie, gdy wpiszemy w wyszukiwarce Google: "The Last of Us"?

Fenomen serialu The Last of Us nie ominął także najpopularniejszej wyszukiwarki internetowej na świecie - Google. Jej twórcy przygotowali dla fanów gry i serialu coś specjalnego.

The Last of Us w serialowym wydaniu podbił serca prawie wszystkich, którzy mieli okazję zatopić się w pierwszym pilotażowym odcinku ekranizacji kultowej przygodowej gry wideo wydanej w 2013 roku. Kolejne odcinki debiutować będą co niedzielę (w Polsce co poniedziałek), więc rozgłos o produkcji z całą pewnością szybko nie przeminie.

Z tytułu popularności serialu Google postanowiło przyszykować dla entuzjastów serialu i gry ciekawy zabieg. Wystarczy, że wejdziemy do wyszukiwarki i wpiszemy frazę: The Last of Us. W dolnej części ekranu wyskoczy nam okrągła ikonka z obrazkiem grzyba.

Reklama

Co się stanie, gdy w nią klikniemy? Duża część naszego ekranu obrośnie charakterystycznym  animowanym grzybem i nieco utrudni nam eksplorację wyników wyszukiwania. Trzeba jednak przyznać, że efekt, choć sieje spory zamęt i popłoch na monitorze, to stanowi gratkę dla wszystkich fanów produkcji The Last of Us.

Co ciekawe, kolejne naciskanie na przycisk grzyba jeszcze w większym stopniu "zaleje" nasz ekran do takich rozmiarów, że w skrajnym momencie przeglądanie i eksploracja wyników będzie praktycznie niemożliwa. Google na wszystko znalazło receptę, więc by pozbyć się efektu grzyba, wystarczy przycisnąć ikonkę z "X", która znajduje się również w dolnych partiach ekranu.

Zapewne The Last of Us to jedno z najczęściej wyszukiwanych haseł w Google w ostatnich kilku tygodniach. Tymczasem warto przypomnieć, że w poniedziałek 23 stycznia na platformie HBO Max debiutuje drugi odcinek serialu. Czy tak jak pilotażowy odcinek, również spełni wysokie, wyśrubowane już oczekiwania fanów?

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: HBO Max | The Last of Us
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama