Jak informuje serwis internetowy dziennika The Guardian, matka dziewczynki z Cheshire przebywała w szpitalu, dochodząc do siebie po operacji. Córka miała więc szerokie pole do popisu w kwestii grania - i wpisywania danych z karty debetowej. Rekord jednego dnia wyniósł 48 transakcji.
Matka żali się w liście wysłanym do gazety, że spodziewała się, iż Roblox, Apple czy PayPal - wszystkie strony zaangażowane w zakupy - zauważą, że być może dzieje się coś nietypowego. Kobieta zapewnia, że zazwyczaj dokładnie monitoruje, co dzieje się na jej kontach - ale była w szpitalu.
Pani Anna Tins przyznaje, że po zgłoszeniu sprawy do Apple obiecano jej zwrot, ale tylko w wysokości około 759 funtów, podczas gdy suma zakupów wynosiła około 2400 funtów. Kobieta postanowiła zapytać też, czy jest jakiś pułap wydatków, który zwraca uwagę sprzedających i firm płatniczych.
Roblox zapewnia, że uczyniło dokonywanie takich zakupów "bardzo trudnym", ponieważ nie zapisuje danych karty płatniczych i te trzeba zawsze wprowadzać od nowa. Nie ma to jednak większego sensu, jeśli na przykład PayPal dane takie przechowuje bez żadnych przeszkód - jak było w tym przypadku.
Właśnie dlatego, że skorzystano z zewnętrznego systemu płatności, Roblox nie mogło zwrócić pieniędzy. Apple oferuje przeróżne opcje kontroli rodzicielskiej, lecz te nie były ustawione na urządzeniu pani Tins, która - jeśli nie jest w szpitalu - zazwyczaj znacznie pilniej je kontroluje.
Diablo 4: Postać Łotrzycy









Roblox może pochwalić się liczbą ponad 164 milionów użytkowników, z czego ponad połowa jest podobno poniżej 16 roku życia. Tajemnicą pozostaje fakt, ile takich spraw przechodzi bez większego echa, ponieważ nie są nagłaśniane przez ogólnokrajowe dzienniki. Czas zablokować telefony?










