Reklama

Wyciekły materiały z rozgrywki The Division Heartland

​Ponad 20 minut rozgrywki The Division Heartland wyciekło do sieci. O ironio, po internecie krąży także wideo od Ubisoftu, które ostrzega graczy biorących udział w zamkniętych testach, aby nie publikować materiałów z gry.

Przypominamy, że Heartland jest samodzielną grą free-to-play w uniwersum The Division, która w tym lub w przyszłym roku pojawi się na PC, PlayStation i Xbox. Jest to projekt rozwijany przez studio Ghost Recon Red Storm Entertainment.

Reklama

Twórcy jeszcze oficjalnie nie zaprezentowali żadnych materiałów z gry, ale po sieci krążą filmy, które wyciekły za sprawą osób biorących udział w zamkniętych testach tej produkcji. Tych nie przestraszyła nawet klauzula poufności. Z racji tego, że Ubisoft na bieżąco ściąga z sieci kolejne filmy z rozgrywki Heartland, nie będziemy ich tu zamieszczać, ale zainteresowani nie powinni mieć problemu, by je odnaleźć.

Powitalne wideo od głównej projektantki gry, Taylor Epperly, skierowane do osób przyjętych do testu Heartland, również wyciekło za pośrednictwem konta @SkyLeax na Twitterze. W tym filmie Epperly opisuje Heartland jako strzelankę akcji z otwartym światem. Akcja rozgrywa się w małym amerykańskim miasteczku Silver Creek. Dostępny jest tryb kooperacji PVE o nazwie Ekspedycja oraz tryb PvEvP dla 45 graczy o nazwie Storm (czyżby swoisty battle royale?).

Oba tryby pozwalają graczowi na przeszukiwanie, eksplorację, lootowanie, walkę i przetrwanie, a wszystko to przy jednoczesnym unikaniu "najbardziej agresywnego i nieprzewidywalnego zakażenia wirusem, jakie The Division kiedykolwiek widziało". Następnie Epperly przypomina uczestnikom testów zamkniętych, że są objęci umową o zachowania poufności.

"Unikaj udostępniania jakichkolwiek informacji, w tym tego, co widzisz w tym teście technicznym. Zespół będzie monitorował sieć w poszukiwaniu przecieków przez cały czas trwania testu. Proszę, nie bądź tym, który zrujnuje niespodziankę większej społeczności Division" - mówi Epperly.

Najwyraźniej nie do wszystkich dotarło to przesłanie. Bez wątpienia Ubisoft będzie starał się powstrzymać ten wyciek, ale jest to prawie niemożliwe, bo internet rządzi się swoimi prawami. Niewykluczone jednak, że Ubisoft namierzy źródło przecieku i osoba ta poniesie konsekwencje. Przypominamy, że to druga nadchodząca gra firmy Ubisoft, z której materiał z zamkniętych testów wyciekł niedawno do Internetu. W marcu ponad godzinna rozgrywka z testu technicznego Rainbow Six: Parasite również została udostępniona w sieci.

Daniel Górecki - ITHardware.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje