Reklama

​W Resident Evil Village: Shadows of Rose nie zobaczymy twarzy Ehtana

Już wkrótce zadebiutuje dodatek do Resident Evil Village, w którym mamy otrzymać widok z trzeciej osoby. Jednak nawet mimo tego nie zobaczymy w nim twarzy Ethana.

Wygląda na to, że jeśli chcieliście wykorzystać nowy widok w Resident Evil Village: Shadows of Rose do zabaw z kamerą, to gra będzie dla Was miała przykrą niespodziankę. Dodatek, który zadebiutuje 28 października, będzie zawierał nową historię oraz bohaterów, jak również wspomniany wcześniej widok z perspektywy trzeciej osoby. Będzie on zrealizowany w nieco podobny sposób jak w klasycznych RE 2 i 3.

Powrót do korzeni serii?

Jest to być może pewien ukłon w stronę fanów starszych gier, którzy powtarzają, że seria cały czas powinna mieć widok TPP. Jednak przez lata gry ewoluowały, koncentrując się nie na aspekcie survivalu, a na akcji, by stać się klasycznym horrorem. Widać to też w ewolucji sposobu prezentacji rozgrywki. Przypomnijmy, że na początku kamera wisiała nieruchomo nad lokacją, potem przeniesiono ją nad ramię bohaterów, by w końcu umieścić ją “w oczach" bohatera.

Reklama

Ethan pozostanie “bez twarzy"

Jednak nawet powrót do perspektywy z trzeciej osoby nie sprawi, że twarz Ethana stanie się widoczna, niezależnie od tego jak mocno gracze będą starali się to zmienić. Producent gry, Masao Kawada, powiedział wręcz, że Capcom zrobił z tego “feature", poświęcając pewien wysiłek temu, by twarz Ethana była przez cały czas niewidzialna. 

Ethan ma bowiem prezentować ego gracza, więc nie może mieć “własnej" twarzy. Reżyser Kento Kinoshita dodał, że nawet jeśli gracze chcieliby obrócić postać tak, by stanęła ona twarzą do kamery, gra automatycznie wymusi obrót postaci lub tejże kamery. Gracze mogą próbować ile zechcą - podobno nie ma szans.

TPP jak kompletnie nowa gra

Wcześniej producent, Masachika Kawata, stwierdził, że zaimplementowanie widoku z trzeciej osoby kosztowało zespół sporo wysiłku, porównywalnego ze stworzeniem nowej gry. Studio chciało, by ten tryb rozgrywki był tak dobry, jeśli nie lepszy niż to co możemy zobaczyć w drugiej i trzeciej części serii. Wiele tej pracy skoncentrowano na przykład na sposobie poruszania się Ethana, na przykład w trakcie kucania.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy