Unity wstrząsnęło branżą gamingową
Nie milknie kryzys wokół Unity, otwiera się w nowym oknie. Dosłownie kilka dni temu podmiot znalazł się na ustach wszystkich w szeroko pojętej branży gamingowej. Właściciele silnika do projektowania gier wideo zapowiedzieli nowe, bardzo kontrowersyjne zmiany w regulaminie korzystania z tego narzędzia. Wśród deweloperów niemal natychmiastowo pojawił się ogromny bunt w tej sprawie.
Szefostwo Unity po kilku dniach w oficjalnych oświadczeniach wycofało się z chęci wprowadzenia nowej polityki. Restrykcyjne zmiany złagodzono nowymi przepisami choć... mleko i tak się już rozlało. Część programistów i twórców gier wideo zapowiedziało, że nie będzie więcej korzystać z tego silnika - i przejdzie do konkurencyjnych rozwiązań.
Nadciągają kolejne zwolnienia
Nie są to jedyne problemy Unity. W ostatnich miesiącach w firmie doszło do potężnych redukcji etatów. Z pracą w tym podmiocie pożegnało się ponad 1000 osób. Jak się okazuje, to jeszcze nie koniec. Unity zamierza przeprowadzić kolejną falę zwolnień, która jest pokłosiem notowanych przez przedsiębiorstwo sporych strat finansowych. Firma pożegna się także z kilkoma swoimi produktami.
Planujemy rozpocząć wdrażanie planu jeszcze w tym kwartale, a zakończyć wszystkie interwencje przed końcem pierwszego kwartału 2024 roku. Prawdopodobnie będzie to obejmować zaprzestanie oferowania niektórych produktów, redukcję siły roboczej i zmniejszenie powierzchni naszego biura










