Reklama

Tony Hawk próbuje swoich sił z NFT w "największym skateparku w metaverse"

​Gracze chętnie zobaczyliby jakiś remake Tony Hawk’s Pro Skater, lub przynajmniej remake starszej części. Na to jednak nie ma szans - zamiast tego dostaniemy NFT od Tony’ego Hawka.

Tony Hawk nawiązał współpracę z twórcami gry The Sandbox i chce stworzyć coś, co określa największym skateparkiem w metaverse. Graficznie park oraz postaci w nim są jakby żywcem wyjęte z Minecrafta - wielkie, pikselowate i jakby stworzone z pudełek, Jednak nie to jest największym problemem projektu - jest nim wejście Tony’ego Hawka w biznes, który wielu uważa za niebezpiecznie balansujący na granicy przestępstwa finansowego, finansowej katastrofy i ogromnego zagrożenia dla środowiska naturalnego.

Reklama

W metaverse mają się między innymi znaleźć NFT oparte o postać samego Tony’ego, jego deski, wyposażenie i elementy ubioru. Fani kariery zawodnika z pewnością rozpoznają m.in. jego słynną deskę, na której w 1999 roku wykręcił 900 na Igrzyskach X Games.

Tak nowy projekt Tony’ego Hawka prezentuje się w akcji:

The Sandbox to gra mobilna, która wystartowała w 2012 roku, ale w 2018, po przejęciu przez Animoca Brands, jej styl graficzny diametralnie się zmienił i stała się światem opartym o trójwymiarowe voxele. Aktualnie twórcy opisują ją jako “trochę wirtualna nieruchomość, trochę park rozrywki", gdzie twórcy mogą monetyzować voxelowe elementy świata. Wcześniej w grze mogliśmy znaleźć assety związane z takimi markami jak Warner Music, Gucci, Snoop Dogg i Atari.

Dla wielu pojawienie się tam Tony’ego Hawka będzie wyjątkowo smutnym wydarzeniem. Tony zawsze kojarzył się jako osoba bardzo skromna - świetny deskorolkowiec, ale wycofany, podchodzący do wszystkich swoich tytułów i osiągnięć z rezerwą, jak również mocno zaangażowany w sprawy społeczności skate’ów.

Przejście od tej postaci do człowieka, który firmuje swoim legendarnym nazwiskiem tereny na wirtualnej działce z NFT będzie dla wielu zwyczajnie przykre. Szczególnie, że na porządne gry firmowane jego nazwiskiem nie ma już szans - w planach były remake’i THPS 3 i 4, ale zostały odłożone na półkę po tym jak twórcy poprzedniego remake THPS 1+2 stali się częścią Activision.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy