Reklama

Tomb Raider pokaże bardziej doświadczoną Larę Croft i innych poszukiwaczy skarbów

Kolejny wyczekiwany tytuł, kolejne przecieki i plotki. Nowy Tomb Raider ma zaprezentować graczom bardziej doświadczoną Larę Croft, już na długo po tym, jak postanowiła rozpocząć przygodę z poszukiwaniem skarbów.

W Crystal Dynamics musi obecnie panować atmosfera, którą można określić jako "wszystkie ręce na pokład". Studio nie tylko za moment stanie się już w pełni oficjalnie własnością Embracer Group, po tym, jak zostało sprzedane przez Square Enix. Potwierdzono też start prac nad nowym Tomb Raiderem. Gra powstaje na silniku Unreal Engine, mamy też pierwsze przecieki na jej temat.

Reklama

Lara Croft - gwiazda i celebrytka

Źródłem przecieków jest podcast Sacred Symbols, który dotarł do skryptu, z jakiego Crystal Dynamics korzysta w castingach na aktorów głosowych. Analiza owego skryptu pozwoliła wysnuć wnioski, że nowy Tomb Raider będzie grą osadzoną w czasach współczesnych, jednak wstrząsanych przez tajemniczy kataklizm. Prawdopodobnie więc w rolę kultowej Lary Croft wcieli się kolejna aktorka, a to dlatego, że tym razem nasza główna bohaterka ma być dużo bardziej doświadczona niż w poprzednich odsłonach gry. Wszelkie dramaty rodzinne ma dawno za sobą, a teraz koncentruje się już tylko na swojej karierze poszukiwaczki skarbów. Jest nawet swego rodzaju celebrytką, inspiracją dla kolejnego pokolenia ludzi, którzy dzielą z nią wspólną pasję.

Pora zacząć działać w zespole?

Skrypt mówi, że dla Lary to już ta faza życia, w której w pełni zaakceptowała swoją nową życiową rolę. Od lat eksploruje ruiny, bawi się w chowanego z rabusiami i stara się chronić najcenniejsze miejsca na kuli ziemskiej - szczególnie przed zakusami różnej maści złoczyńców. Jednak po tych wszystkich latach, Lara na szczycie jest sama. A do poradzenia sobie z nowym wyzwaniem potrzebuje zespołu. Współpraca z innymi ludźmi to dla niej coś kompletnie obcego - przecież zawsze dawała sobie radę w pojedynkę.

Kto będzie nową Larą Croft?

Jeśli chodzi o sam casting, to Crystal Dynamics poszukuje "autentycznej" aktorki pochodzenia brytyjskiego, w wieku około 35 lat, która byłaby podobna do Emily Blunt lub Rosamund Pike.

Jasnym jest, że gra jest na bardzo wczesnym etapie powstawania, więc nie ma sensu nastawiać się na to, że informacje o wyłonionej kandydatce pojawią się w przeciągu najbliższych kilku tygodni. Ale co byście powiedzieli, gdyby w tę rolę po raz kolejny wcieliła się Shelley Blond - aktorka, która użyczyła Larze głosu w pierwszej części gry?

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy