Reklama

Star Citizen za darmo. Można przetestować statek warty 600 dolarów

Jeżeli zastanawialiście się kiedykolwiek, na czym polega fenomen Star Citizena i dlaczego niektórzy są gotowi wydawać na ten tytuł tyle pieniędzy, właśnie trafiła się doskonała okazja, żeby się o tym przekonać.

Wśród większości graczy Star Citizen funkcjonuje jako dowcip albo przykład gry o najbardziej absurdalnych mikropłatnościach. Od rozpoczęcia tego projektu twórcy zbudowali jednak dużą społeczność pełną fanów science-fiction przeznaczającą część swoich wypłat na wirtualne statki.

Chociaż Star Citizen ma się dobrze, deweloperzy regularnie organizują tzw. "free-fly eventy" z okazji osiągnięcia jakiegoś kamienia milowego. Gra jest wtedy dostępna za darmo dla wszystkich graczy przez określony czas i możemy spróbować swoich sił w tym wyjątkowym tytule bez żadnych, często nieosiągalnych dla przeciętnego gracza, kosztów.

Reklama

Aktualny free-fly event potrwa do 16 września. Poza tego typu wydarzeniami Star Citizen wymaga wykupienia jakiegoś statku, żeby uzyskać dostęp do gry. Są oczywiście statki w cenie 60 czy 70 dolarów, cena odpowiadająca nowej produkcji AAA, ale najgłośniej mówi się o tych sprzedawanych za dużo większe pieniądze.

Trwający właśnie event pozwala przetestować kilka droższych statków. Najbardziej ekskluzywną maszyną dostępną w ramach aktualnego free-fly jest Carrach, za którego normalnie trzeba zapłacić 600 dolarów. Razem z wydarzeniem twórcy rozpoczęli również promocje na kilka starter packów Star Citizena. Jeżeli gra przypadnie Wam do gustu podczas okresu próbnego i postanowicie głębiej wejść w ten świat, przez kilka następnych dni można to zrobić nieco taniej.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy