Reklama

Tak wyglądałby Resident Evil 4 na Unreal Engine 5

​Unreal Engine 5 to jedno z najpotężniejszych na świecie narzędzi do tworzenia gier. Teraz dzięki niemu możemy przekonać się, jak wyglądałby kultowy Resident Evil 4, gdyby zapowiedziany został w tym roku.

Unreal Engine 5 stanowi jedno z najpotężniejszych narzędzi, jakie mają do dyspozycji twórcy gier. Jest on używany do tworzenia wielu tytułów AAA, w tym nowej gry Wiedźmin, ale często jest również wykorzystywany eksperymentalnie, aby zobaczyć, jak wyglądałyby starsze produkcje, gdyby zostały opracowane dzięki najnowszej technologii.

Rok do pełnoletności

Resident Evil 4 ma już 17 lat i ten klasyczny tytuł Capcomu jest w dalszym ciągu jedną z najpopularniejszych odsłon całej serii. Niedawno został też ogłoszony jego remake (lub przebudzenie, jak wolą wypowiadać się o nim twórcy). Niezależne studio TeaserPlay postanowiło sprawdzić, jak wyglądałby hit sprzed lat, gdyby jego premiera przypadała na ten rok.

Reklama

Trzeba pamiętać, że choć ładna, to tylko koncepcja. Nie należy liczyć na to, że opracowywana jest jakakolwiek wersja - nawet fanowska - oparta o Unreal Engine 5. Fani na pewno zorientują się, które obszary gry zostały wykorzystane przy tworzeniu tego zwiastuna. Nie jest to jedyne dzieło TeaserPlay - ostatnio studio mogło pochwalić się podobną przeróbką Silent Hilla.

Pamiętajmy, że oficjalny remake Resident Evil 4 został niedawno ogłoszony przez Capcom, a samo studio mówi o nim, jako o przebudzeniu. Być może oznacza to, że odnowiona odsłona będzie tylko inspirowana klasykiem? Zobaczymy! Miejmy tylko nadzieję, że fanowskie video od TeaserPlay nie zawstydzi twórców i ostateczny remake/przebudzenie Resident Evil 4 zachwyci graczy tak samo, jak oryginał 17 lat temu.


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy