Reklama

Sequel filmu Tomb Raider anulowany. Planowany jest kolejny reboot serii

Alicia Vikander nie powróci jednak na ekrany kin jako Tomb Raider. Przynajmniej nie w bezpośrednim sequelu do filmu z 2018 roku. MGM zrezygnowało z planów tworzenia drugiej części.

Alicia Vikander nie powróci jednak na ekrany kin jako Tomb Raider. Przynajmniej nie w bezpośrednim sequelu do filmu z 2018 roku. MGM zrezygnowało z planów tworzenia drugiej części.

Od czasu premiery Tomb Raidera w 2018 roku na świat wyszło kilka filmów związanych z grami wideo, które bardziej przypadły do gustu graczom. Zachwyceni nie byli również krytycy. Film przyniósł dochody wynoszące ponad 270 milionów dolarów, co przy kosztach produkcji w wysokości ok. 100 milionów nie jest imponującym wynikiem. W tym samym czasie debiutował jednak Black Panther, który okazał się ogromnym sukcesem.

Reklama

Do niedawna słyszeliśmy o próbie stworzenia lepszego filmu, bezpośredniej kontynuacji Tomb Raidera. Stanowisko reżysera opuścił Ben Wheatley, a jego miejsce zajęła Misha Green z Lovercraft Country.

Według informacji portalu The Wrap MGM podjęło w maju decyzję o wycofaniu się z tworzenia sequela.

W miejsce sequela pojawił się teraz reboot. Rezygnacja MGM sprawiła, że do licytacji zabrało się kilka studiów zainteresowanych stworzeniem nowego Tomb Raidera. Na razie nie wiemy nic o nowej obsadzie czy reżyserze, ale ostatnie finansowe sukcesy Uncharted i Sonic the Hedgehog 2 na pewno zachęcą producentów do zainwestowania pieniędzy w kolejną markę rodem z gier wideo.

Dla widzów to wszystko oznacza, że na film poczekamy długie lata. Najpierw musimy poznać studio, które wygrało licytację, a potem powoli zaczną być zatrudniane odpowiednie osoby do tak dużego projektu. W pewnym momencie dowiemy się również, która aktorka tym razem wcieli się w rolę Lary Croft.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy