HBO Max wykorzystało zasoby swojej firmy macierzystej WarnerMedia, by stworzyć mobilną rzeczywistość rozszerzoną: House of the Dragon: DracARys. Oznacza to, że smoki Targaryenów można wirtualnie umieszczać w otaczającym nas środowisku - przy użyciu kamerki smartfonu (podobnie jak w Pokémon GO firmy Niantic lub Jurassic World Alive firmy Ludia).
W zachęcie do skorzystania z aplikacji czytamy:
Przejmij władzę. Nawiąż więź. Uwolnij swojego smoka. W tym wciągającym doświadczeniu AR zakradniesz się do Westeros, aby zdobyć upragnione smocze jajo na własność i wrócisz do naszego świata, aby wychować swoje pisklę na potężnego smoka.
Przy opisie aplikacji w wirtualnym sklepie Google Play zaznaczono także, że "każdy smok jest inny i zwiąże się tylko z jednym użytkownikiem". W interakcji z "opiekunem" bestia powinna "osiągnąć własny, niepowtarzalny wygląd, zachowanie i zdolności".Użytkownicy aplikacji mają też możliwość nauczenia się valyriańskich słów z "Rodu Smoka", by wydawać swojej bestii komendy przy użyciu systemu rozpoznawania głosu. Aplikacja House of the Dragon: DracARys działa zarówno na urządzeniach z Androidem, jak i iOS.









