Adaptacje gier wideo robią się ostatnio coraz bardziej popularne. Chociaż przez wiele lat mówiło się głównie o wątpliwej jakości tego typu produkcji, niezrażeni twórcy próbowali dalej i wreszcie zaczęli robić filmy przypadające do gustu szerszej publice. Powoli powstają adaptacje, które mogą konkurować z lepszymi filmami akcji.
W zeszłym roku słychać było w rezultacie o tym, że wielu wydawców ma bardzo ambitne plany względem zekranizowania swoich największych hitów. Ubisoft oddał w ręce różnych, doświadczonych reżyserów kilka najpopularniejszych marek. Tą samą drogą poszło Sony, czego efekty zobaczymy już niedługo, kiedy światło dzienne ujrzy serial The Last of Us.
Fani Gearboxu wyczekują z kolei filmu w nieco innym klimacie, adaptacji Borderlands. Oryginalne produkcja miała pojawić się już w zeszłym roku, ale doszło do opóźnień. Teraz, dzięki informacjom Deadline, zaczynamy dowiadywać się, co mogło być powodem przesuniętej premiery filmu.
Zobacz również:
Według najnowszego raportu dotychczasowy reżyser Eli Roth na ostatnich parę tygodni oddał swój projekt w ręce innego, doświadczonego twórcy. Roth odchodzi do innego filmu, a jego miejsce zajmuje odpowiedzialny za Deadpoola Tim Miller. Nowy reżyser pozostały czas ma wykorzystać na dokończenie pracy Rotha i dokręcenie niektórych scen.












