​Policja będzie walczyć z toksycznością i nienawiścią w grach wideo

Każdy, kto kiedykolwiek miał jakąkolwiek styczność z sieciowymi grami wideo wie, jak ogromnym problemem jest zjawisko hejtu i internetowej przemocy. Takie praktyki już wkrótce mogą zostać powstrzymane, a do walki z nimi stanie... policja. Tak, nie jest to żart.

Przemoc w internecie, zwłaszcza w popularnych grach sieciowych to norma

Niestety rywalizacyjne gry wideo nierozerwalnie połączone są ze wszędobylskim hejtem. Użytkownicy w sieci partycypujący w rozmaitych społecznościach czują dużą anonimowość, a co za tym idzie przyzwolenie na dawanie upustu swoim emocjom w popularnych produkcjach.

Efektem tego jest nasycenie takich zjawisk jak rasizm, zastraszanie, obelżywe słowa i wulgaryzmy rzucane w kierunku innych, a także nierzadko również żarty o gwałcie. Oczywiście wszystko co wymienione powyżej dotyczy w jakimś stopniu również realnego życia, ale sieć, szczególnie branża gier zmaga się z dużo większym nasileniem tych problemów.

Reklama

Chociaż powstało już wiele rozmaitych organizacji i instytucji, które za cel obrały sobie walkę z szeroko pojętym hejtem w grach, nie wydaje się, by natężenie zjawiska sukcesywnie z czasem malało. Co więcej, cybernetyczna przemoc to aspekt samonapędzający się, który nie sposób nie odnieść wrażenia, że potęguje się z każdym kolejnym rokiem.

Popularni producenci gier nawiązują współpracę z... policją

Popularny producent i wydawca gier wideo, firma Ubisoft, ma jednak pomysł na rozwiązanie tego problemu. Mowa o jednej z filii tej spółki, która stacjonuje na terenie Wielkiej Brytanii. Nawiązała ona szeroko zakrojoną współpracę z policją z regionu Northumbrii

Wyspecjalizowani funkcjonariusze składający się z blisko 200 osób będą dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem w zakresie walki z hejtem. Ponadto odbędą specjalne szkolenia, które przystosują ich do zwalczania nienawistnego zjawiska. Całość opierać będzie się o raportowanie i wymienianie narzędzi między organem policji, a oddziałem Ubisoftu - poinformował serwis BBC.

Warto odnotować, że w skrajnych przypadkach, np. takich gdy istnieje ryzyko zagrożenia życia, popularny producent gier będzie mógł bardzo szybko przekazać informacje funkcjonariuszom, by ci mogli przeanalizować, w tym konkretnym przypadku należy przedsięwziąć interwencję.

W najcięższych przypadkach - sąd

Przypadków, w których konieczna będzie interwencja policji jest bardzo niewiele - mniej niż 0,01%. Jeśli już jednak stróże prawa wkroczą do akcji, to oznaczać będzie, że sprawa jest naprawdę poważna. Co ciekawe, w niektórych przypadkach naprawdę skrajnych, wobec niektórych osób może zostać wszczęte postępowanie sądowe.

Twórcy takich produkcji jak Assassin’s Creed, Far Cry czy serii Tom Clancy’s będą mieli trudny orzech do zgryzienia. Na pewno katorżnicza praca w walce z hejtem pochłonie kolejne zasoby finansowe, ale może za to przynieść oczekiwane od dawna rezultaty.

Jeśli wdrażana koncepcja powiedzie się, to być może wkrótce projekt przeniesie się ze swoim działaniem na inne regiony i do innych europejskich krajów. Czy współpraca Ubisoftu z policją to zwiastun czegoś rewolucyjnego w walce z hejtem w popularnych grach? Tego dowiemy się najpewniej w ciągu kilku najbliższych miesięcy.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Ubisoft

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy