Dostosowaliśmy dziś minimalną dozwoloną cenę dla niektórych walut innych niż dolary amerykańskie, by dopasować ceny do zalecanych przeliczników walut, które udostępniliśmy w październiku. Minimum wynoszące 0,99 USD pozostaje bez zmian - ta aktualizacja zrównuje minimalne ceny dla wielu innych walut do tej dla dolara amerykańskiego
Co to oznacza w praktyce dla potencjalnego kupującego z Polski? Za najtańsze gry będziemy musieli zapłacić według nowej polityki firmy dokładnie 4,49 zł. Wcześniej próg ten wynosił 3,59 zł. Mamy więc do czynienia ze wzrostem stawki aż o 25%. Oczywiście kupujący w dolarach nadal będą płacić umowne 0,99 dol., więc w tej kwestii nie dojdzie do żadnych zmian.
Jednocześnie Valve wystosowało oficjalne komunikaty do wszystkich producentów i wydawców gier. Ci zmuszą, jeśli jest taka konieczność, zaktualizować cenniki swoich gier obecnych w sklepie Steama. Wiele wskazuje więc na to, że zmiana minimalnych progów cenowych na najpopularniejszej platformie z grami na rynku to tylko część długofalowej ewolucji cenowej Steama.
Pamiętamy, że w październiku ubiegłego roku Valve ogłosiło zmianę rekomendowanych cen gier w większości regionów na świecie. Bolesne podwyżki dotarły także do Polski, gdzie według prostych wyliczeń okazało się, że na gry musimy teraz wydawać 28% więcej niż przed tymi zmianami. Najgorzej mieli jednak obywatele Turcji i Argentyny, gdzie wzrosty cen sięgnęły aż horrendalnych 454 i 485%.










