Reklama

Outriders: Nowa aktualizacja rozwiązuje poważny problem

​W Outriders znaleziono exploit, który pozwalał na stosunkowo łatwe farmienie legendarnych przedmiotów. Aktualizacja rozwiązuje problem, choć w dość oryginalny sposób.

Studio People Can Fly niedawno wypuściło pierwsze duże rozszerzenie do Outriders, zatytułowane Worldslayer. Szybko okazało się, że gracze znaleźli w nim sposób na to, by szybko przeskoczyć do ostatniego bossa i farmić na nim ekwipunek, błyskawicznie uzyskując przedmioty legendarnej jakości. Najnowsza aktualizacja do gry miała być remedium na ten problem, ale efekt wyszedł zgoła inny niż oczekiwano.

Reklama

Aktualizacja nie zamyka graczom drogi do bossa, za to... dodaje nowe możliwości i okazje do tego, by rozwinąć ekwipunek. Dzięki patchowi, gracze mają dostęp do gwarantowanych dropów w niektórych obszarach gry, co ma w założeniu przekonać ich do przejścia całości dodatku, zamiast przeskakiwania od razu na sam koniec.

Dropy są co prawda generowane losowo, ale można do pewnego stopnia przewidzieć co znajdzie się w każdym z nich. Pojawiają się też częściej niż to miało miejsce przed wypuszczeniem aktualizacji.

Jeśli zaś chodzi o ostatniego bossa, to jego drop został ograniczony (jeśli chodzi o przedmioty legendarne, szansa na ich trafienie jest mniejsza). Częściej też można zebrać po nim hełm dobrej jakości, co wcześniej działo się notorycznie.

Dla porównania - trochę liczb. Jak zapewniają autorzy, o ile wcześniej gracz miał szansę trafić na sześć legendarnych przedmiotów z całego przejścia dodatku (mam tu na myśli pełne przejście, bez przeskakiwania od razu na koniec), tak teraz jest to 9 przedmiotów i to gwarantowanych, a do tego mogą się jeszcze trafić całkowicie losowe.

Nowy system powinien sprawić, że zadanie nie będzie się graczom wydawało tak bardzo powtarzalne - nadal będą mogli farmić przedmioty, ale w nieco bardziej satysfakcjonujący sposób.

Dlaczego autorzy zdecydowali się podejść do problemu w taki, a nie inny sposób? Zdaniem deweloperów, naprawa exploita wymagałaby zdecydowanie więcej czasu, włącznie z przepisaniem tego jak gra traktuje zapisane stany - przynajmniej jeśli chodzi o dodatek.

Problem wynikał między innymi z tego, że gra w łagodny sposób traktuje graczy, którzy utracą połączenie z internetem - nie są oni zmuszani dzięki temu do rozgrywania całej misji od nowa.

Przy okazji, aktualizacja zawiera zmiany ekwipunku Technomancera i rozwiązuje kilka innych błędów. Nie da się już na przykład zabić bossa od razu, jeśli tylko korzystamy z pewnej unikalnej kombinacji wyposażenia naszej postaci.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy